Koszula bliższa ciału zdaniem radnego Artura Radzińskiego ta zasada w wielu przypadkach dyktuje decyzje w Urzędzie Marszałkowskim przy rozdzielaniu pieniędzy i przez to Gorzów może mieć problem, by znaleźć pieniądze na swoje inwestycje w źródłach unijnych. Nasz gość w Cafe Batavia przyznaje, ze Gorzów jest do zadań inwestycyjnych dobrze przygotowany organizacyjnie, ale nie finansowo.
"To są dość poważne zadania, a tak naprawdę pieniędzy na to nie mamy. Urząd Marszałkowski będzie ponownie analizował składane projekty, ale pieniędzy ubywa, bo 25 milionów z zaplanowanych środków na poziomie 85 milionów euro zabrano już na inwestycje drogowe, więc będziemy pozbawieni pieniędzy, na które liczyliśmy wcześniej. Dodatkowo, nie wiadomo jak będzie dalej przebiegać dystrybucja środków, bo w Urzędzie Marszałkowskim obowiązuje zasada "koszula bliższa ciału" i to, co w Zielonej Górze i wokół jest ważniejsze często niż to, co w Gorzowie i wokół" - stwierdza radny.
Artur Radziński liczy jednak na to, ze teraz Rada Miasta będzie bardziej aktywna i zwróci na Gorzów większą uwagę marszałka Szymańskiego, uda jej się też wyraźniej akcentować potrzeby miasta. Radziński chciałby, by marszałek scedował część kompetencji na gorzowską delegaturę Urzędu.
Komentarze