Coraz więcej kontrowersji wzbudza opuszczony obiekt po dawnym kinie Kopernik. Jak już informowaliśmy kilka miesięcy temu, nie widać, aby nowy właściciel go nadzorował. Sekretarz miasta Ryszard Kneć obiecywał nam, że przyjrzy się sprawie, pomimo iż miasto nie jest właścicielem budynku. Odpowiednie kroki w tym celu podjęła już Straż Miejska dodaje sekretarz.
Jeśli właściciel nie zadba o bezpieczeństwo i porządek, Straż Miejska będzie mogła nawet skierować sprawę do Sądu mówi. Jak dodaje komendant Straży Miejskiej, Czesław Matuszak, sytuacja się ostatnio poprawiła. Monitorowaliśmy sytuację cały czas. Na nasz wniosek do nowego właściciela budynku zwrócił się także 15. lipca inspektor nadzoru budowlanego, aby uporządkowano teren. Dopiero dzisiaj otrzymaliśmy od właściciela firmy Ariadna odpowiedź. Zapewniono nas, że raz w tygodniu teren będzie sprzątany, zostanie też wprowadzony nadzór firmy ochroniarskiej. Jak dodaje Czesław Matuszak, strażnicy sprawdzili teren wokół dawnego Kopernika. Rzeczywiście, został on uporządkowany. Zabito też deskami miejsca po powybijanych szybach w oknach. Ma być tak, aby nie można było wejść do budynku, a co znajduje się w jego środku, już nas nie interesuje dodaje komendant. Zapowiada także, że strażnicy teren wokół dawnego kina będą regularnie nadzorować. O zdanie na ten temat chcieliśmy też spytać przedstawicieli firmy Ariadna. Niestety, nie odbierają oni telefonu.
Komentarze