Wracamy do sprawy podejrzanych o przyjęcie łapówki gorzowskich kupców. Dziś Sąd Okręgowy w Gorzowie rozpatrywał zażalenie prokuratury na postanowienie Sądu Rejonowego, który nie wydał zgody na ich tymczasowe aresztowanie. Sędziwie Okręgówki zmienili postanowienie z rejonu. Wobec obu podejrzanych zastosowany będzie środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego.
Każdy z kupców ma w ciągu 14. dni wpłacić kaucję w wysokości 80 tys. zł. "Sąd uznał, że popełnienie przestępstwa zarzucanego obu podejrzanym zostało uprawdopodobnione, ale na obecnym etapie nie zachodzi potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania. Zwłaszcza jeśli od tak długiego czasu pozostają na wolności" - powiedział nam wiceprezes Sądu Okręgowego, sędzia Roman Makowski.
Przypomnijmy, gorzowscy kupcy - Janusz J. i Jan Z. zostali zatrzymani przez agentów poznańskiej delegatury CBA podczas przyjmowania prawie 200 tysięcy złotych łapówki. Jak mówili prokuratorzy, podejrzani chcieli pieniędzy od firmy, która budowała halę kupiecką na Górczynie, od tego uzależniali wypłatę wykonawcy kilku milionów złotych należności za wykonane prace budowlane. Wcześniej wzięli 400 tysięcy złotych za sam wybór wykonawcy. CBA przygotowało operację kontrolowanego wręczenia łapówki.
Komentarze