Reklama

50 sieci sprzedaży rządzi motorynkiem

25/10/2007 22:18
Europejskie tempo konsolidacji dealerów zaskoczyło nawet ekspertów - pisze dzisiejszy "Puls Biznesu".
Wielu polskich dealerów samochodów łączy się w większe grupy, licząc na efekt skali. Proces jest dobrze znany, ale nie jego skala. Analitycy sądzili, że od poziomu koncentracji rynków Europy Zachodniej dzieli nas morze. Tym bardziej zaskakujące są najnowsze rezultaty analiz Polskiej Izby Motoryzacji (PIM).

„Nasze szacunki wskazują, że 50 największych w Polsce grup dealerskich realizuje niemal 40% całej sprzedaży nowych samochodów. To poziom porównywalny do Wielkiej Brytanii, a większy niż w Niemczech, Francji czy we Włoszech - twierdzi Marek Konieczny, prezes PIM Consulting.

Jego zdaniem, to nie koniec konsolidacji, która odbywać się będzie według trzech znanych wzorców. Pierwszy to przejmowanie małych dealerów, którzy popadli w tarapaty finansowe.

„Korzystamy z okazji i kupujemy małe spółki dealerskie. Dwa salony kupiliśmy na początku tego roku, negocjujemy zakup kolejnych - twierdzi Andrzej Wiśniewski, prezes spółki dealerskiej Polmozbyt Toruń.

Silnymi konsolidatorami w Polsce są rodzime firmy, np. lider rynku - Polska Grupa dealerów (16 autoryzacji w 9 salonach) czy Pol-Mot Holding. Coraz bardziej aktywne są zagraniczne grupy dealerskie, np. Bavaria Motors.

Drugi sposób to łączenie się salonów dealerskich należących do jednej rodziny. Taki proces obejmuje np. salony śląskiej rodziny Gazdów i ich firmy Ganinex. I trzecia droga - konsolidacja dealerów przez silnego importera. Przykład - tworzona przez Iberia Motors Company (importer Seata) sieć Promotors.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama