Ponad 230 osób zapisało się dziś na listę osób oczekujących na możliwość kupienia karnetu na sezon żużlowy 2008. Zainteresowanie karnetami przeszło najśmielsze oczekiwania zarówno kibiców, jak i pracowników. Efekt - dziś udało się obsłużyć jedynie 150 fanów czarnego sportu, a pozostali muszą czekać do jutra. Porządku pilnował komitet kolejkowy.
Ci, którym nie udało się dziś zdobyć upragnionego karnetu zapowiadają, że jutro na pewno pojawią się ponownie, by stanąć w kolejce. "W kolejce stanąłem kilka minut po 12:00, czekałem do godziny 15:00, poszedłem na obiad, wróciłem o 16:00. Niestety nie udało mi się nabyć karnetu. Trudno, przyjdę jutro" - mówi Ludgard Kopczyński, jeden z kibiców. Sprzedano około 500 karnetów. Niektórzy ze względu na brak limitów decydowało się na kupno większej liczby wejściówek. Ogromnym powodzeniem cieszyły się tańsze karnety na niższe trybuny. Jutro kolejny dzień sprzedaży, kibice będą mogli ponownie udać się do kawiarenki przy Sali Sesyjnej, gdzie sprzedaż podobnie jak dziś ruszy o godzinie 12:00 i skończy się o godzinie 17:00.
Komentarze