Rozpoczęły się zjawiska lodowe na Warcie. Rzeką płyną białe krążki to tzw. pochód śryżu. "Jeżeli mróz się utrzyma, Warta zamarznie, ale zapowiadana odwilż może zatrzymać ten proces" mówi Jerzy Hopfer, kapitan gorzowskiej "Kuny" i specjalista ds. lodołamania przy Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Pojawienie się zjawisk lodowych oznacza zamknięcie rzek dla żeglugi.
Jerzy Hopfer podkreśla, że to trudny czas dla właścicieli statków - trzeba je ogrzewać albo odwadniać. Walka z mrozem trwa też na "Kunie". "Testujemy centralne ogrzewanie, ale jeden kaloryfer w maszynowni nie wystarcza przy silnym mrozie. Trzeba dogrzewać instalacje grzejnikiem elektrycznym, a niekiedy też włączać silnik agregatu" - mówi kapitan lodołamacza.
"Kuna" zimuje w Szczecinie. Statek wróci do Gorzowa na początku wiosny.
Komentarze