Wczoraj wieczorem, w okolicach Karnina, jadący z dużą prędkością szynobus zabił leżącego na torach mężczyznę. Policja sprawdziła trzeźwość obsługi szynobusu. Maszynista był trzeźwy. Pod wpływem alkoholu był kierownik pociągu" - podkreśla Sławomir Konieczny z zespołu prasowego Lubuskiej Policji. Do wypadku doszło na przejściu, którego mieszkańcy okolicznych miejscowości używali jako skrótu.Funkcjonariusze ustalają fakty zdarzenia. 50-latek był najprawdopodobniej mieszkańcem jednej z okolicznych miejscowości. Z informacji, jakie mamy od świadków wynika, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu" - powiedział nam Sławomir Konieczny. Wczorajsza tragedia jest drugą na przestrzeni kilkunastu dni. W zeszłym tygodniu szynobus potrącił 60-latka. Mężczyzna zmarł w gorzowskim szpitalu.
Komentarze