Na otwarciu tłumów nie było. Przed drzwiami obiektów Słowianki przed dziewiątą stały trzy osoby. Tylko tylu gorzowian chciało z samego rana poślizgać się na tafli rozpoczynającego sezon lodowiska. Wśród chętnych dwie siostry Marta i Karolina, które przyszły ze swoimi łyżwami.
Były zdziwione tak małą frekwencją. "Spodziewałyśmy się, że będzie tłum ludzi i parking cały zajęty" - mówiła Marta. Na łyżwach jeździ od trzech lat.
Trzecią osobą był Karol Dorywalski. Jak mówi, odkąd funkcjonuje lodowisko Słowianki jest co roku na inauguracji sezonu. Po czterdziestu latach odkurzył swoje łyżwy. Ostatni raz używał ich na terenie Stilonu.
"Było u nas w Gorzowie lodowisko pod koniec lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. To było pełnowymiarowe lodowisko hokejowe" - wspominał pan Karol. Jak mówił, dziś przed rozpoczęciem jazdy na łyżwach najpierw zrobił sobie krótką rozgrzewkę, by uniknąć kontuzji. Tak małą liczba osób nie był zaskoczony kierownika lodowiska Janusz Wojtysiak. Twierdzi, że gorzowianie w sobotę lubią dłużej pospać. "Więcej osób przyjdzie po południu" - dodał. Dziś warunki do ślizgania mogą nie być najlepsze. Janusz Wojtysiak spodziewa się, że na lodzie może pojawić się woda. A wszystko przez wysokie jak na tę porę roku temperatury.
Dziś o 17:30 na lodowisku Słowianki zostanie rozegrany mecz hokejowy politycy kontra dziennikarze. Na tafli można się poślizgać codziennie od poniedziałku do czwartku od godz. 9 do 20, a od piątku do niedzieli od 9 do 21. Grupy zorganizowane mogą wejść korzystać z lodowiska od godz. 8 rano.
Komentarze