Dziś mija 26. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Stefan Niesiołowski obecny wicemarszałek Sejmu i poseł Platformy Obywatelskiej mówi, że wydarzenia z tamtego dnia pamięta w najdrobniejszych szczegółach. Mówi, że tego dnia było przeraźliwie zimno - "Minus 10 lub 12 stopni" - dodaje Niesiołowski.
"Ja przyszedłem do domu, było dość późno. Poszedłem spać z taką myślą, że jutro niedziela i przynajmniej trochę odpocznę. W tym czasie byłem bardzo zajęty. Obudzili mnie w nocy cywile w mieszkaniu. Nie stawiałem oporu, bo nie było sensu" - opowiadał. Stefan Nesiołowski został zabrany na komisariat. Tam spotkał wielu znajomych z tzw. podziemia. Potem wszystkich przewieziono do więzienia w Sieradzu. Jak mówi, po przemówieniu generała Wojciecha Jaruzelskiego cieszyli się, że nie weszli sowieci i mieli nadzieję, że sytuacja szybko wróci do normy. Okazało się, że trzeba było na to czekać aż 8 lat.
A dziś w Gorzowie odbędą się uroczystości związane z odsłonięciem i poświęceniem repliki Białego Krzyża naszego symbolu wolnej Polski. Najpierw o godzinie - 18.00 w katedrze odprawiona zostanie msza święta w intencji Ojczyzny. Nabożeństwo będzie celebrowane przez ks. bp. Adama Dyczkowskiego. O godz. 19.15 nastąpi odsłonięcie i poświęcenie repliki Białego Krzyża, zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze. Z kolei o 20.00 uroczystości przeniosą się do teatru. Wojewoda Lubuski Helena Hatka wręczy działaczom Solidarności Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenia zostały nadane przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Komentarze