Niewiele brakowało, by we wtorkowy wieczór przy Nadwarciańskim Bulwarze doszło do tragedii. 2,5 letnie dziecko przyszło z matką na usypaną niedawno przy jednym z ogródków plażę. W pewnej chwili maluch wpadł do Warty. Możliwe, że przez źle zamocowaną barierkę.Zdarzenie widzieli i od razu zareagowali dwaj przypadkowi mężczyźni. – Jeden z nich skoczył do rzeki. Dość szybko wyciągnął dziecko – mówi jedna z gorzowianek, która widziała zdarzenie. Na szczęście chłopcu nic się nie stało. Policja ustala jak doszło do wypadku.
Miejsce wypadku niemal natychmiast po zdarzeniu zostało zabezpieczone.
Komentarze