Chwila nieuwagi wystarczyła, by 2-letnia dziewczynka wypadła z czwartego piętra kamienicy przy ulicy Słowackiego. Do wypadku doszło, tuż po tym jak matka zajmująca się dwójką małych dzieci, otworzyła okno by wywietrzyć mieszkanie. Prawdopodobnie chwila nieuwagi wystarczyła, aby doszło do wypadku" - mówi rzecznik prasowy gorzowskiej policji - Sławomir Konieczny.
"Kobieta już po chwili zorientowała się, że w pomieszczeniu nie ma jej 2-letnia córki Małgosi. Dziecko wychyliło się na zewnątrz i wypadło na podwórze. Reanimację dziewczynki prowadzono już na miejscu - dodaje Sławomir Konieczny.
Lekarze, stan dziewczynki oceniają jako bardzo ciężki. Dziecko ma liczne i rozległe obrażenie głowy i obrażenie wewnętrzne - mówi rzecznik prasowy gorzowskiego szpitala Krzysztof Cichowlas.
Policjanci potwierdzili, że matka dziewczynki w chwili wypadku była trzeźwa. Jak wynika z jej relacji, zajęta domowymi obowiązkami na chwile straciła dzieci z oczu. Decyzja o ewentualnej odpowiedzialności kobiety za wypadek podjęta zostanie po zbadaniu wszystkich okoliczności zajścia.
Komentarze