Coraz więcej bezrobotnych postanawia dzięki środkom z Powiatowego Urzędu Pracy otworzyć własny interes. W tym roku przeznaczono na to 3 miliony złotych. To prawie dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Jak mówi Marta Tyrakowska z działu instrumentów rynku pracy, urząd stara się przesuwać środki tam, gdzie są one bardziej potrzebne.
Aby otrzymać środki z urzędu trzeba być zarejestrowanym jako bezrobotny i nie odmówić żadnej propozycji pracy w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Ubiegający się o pieniądze nie może także posiadać czynnego wpisu do ewidencji o prowadzeniu działalności gospodarczej. Jeśli wszystkie warunki są spełnione i wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony urząd ustala formę zabezpieczenia. Najczęściej jest to weksel i poręczenie osób fizycznych. Z tym ostatnim punktem problem miał bezrobotny, który chciał rozpocząć własną działalność. Wniosek przeszedł, ale nie znalazłem dwóch poręczycieli i musiałem zrezygnować" - mówi bezrobotny, który chciał być taksówkarzem. Choć rzadko się zdarza, aby ktoś nie dotrzymał warunków umowy i musiał zwracać środki to urząd musi mieć pewność, że środki te zostaną należycie wykorzystane. A poręczycielem może być każdy kto posiada dochód w wysokości 1 500 złotych brutto. Zdaniem Marty Tyrakowskiej warto znaleźć poręczycieli, bo są to środki bezzwrotne przy spełnieniu niewielu postanowień umowy.
W tym roku PUP podpisał umowy z około 140. osobami. Środki, które można otrzymać to ponad 18 tysięcy złotych czyli 6-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
Komentarze