Od wczoraj Warta przybrała siedem centymetrów. Oznacza to, że jej poziom w tej chwili wynosi 530 centymetrów. Stan alarmowy przekroczony jest o ponad metr.
odnosi się stan wody i jednocześnie wzrastają wody gruntowe. Jak informuje dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Jan Figura, nie ma potrzeby ewakuacji mieszkańców z zagrożonych terenów.
Prowadzone prace na Zawarciu i Zakanalu wciąż głównie polegają na wypompowywaniu wody, najwięcej pomp pracuje na Kanale Siedlickim.
Tymczasem na rzece znów pracują lodołamacze. Statki znajdują się na 10 kilometrze, 6 kilometrów powyżej Kostrzyna. To są te same lodołamacze, które miesiąc temu także kruszyły lód na Warcie. Jak mówi Jerzy Hopfer, który kieruje lodołamaniem na Warcie z ramienia dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu, warunki są podobne do poprzedniej akcji. Jak dodaje Jerzy Hopfer, dodatnia temperatura nie wpływa tak bardzo na lód, jak zakładano. Pokrywa lodowa ciągle jest twarda i zamrożona.
Komentarze