Mieszkańcy z gorzowskiej ul. Armii Polskiej wygrali konkurs, a teraz urządzają swoje
RMG Fm
01/09/2010 18:49
Mieszkańcy z gorzowskiej ul. Armii Polskiej wygrali konkurs, a teraz urządzają swoje podwórko. Odnowiono część ścian, na których namalowano kolorowy mural.
Jedno z podwórek na gorzowskim Nowym Mieście - należące do kamienicy przy Armii Polskiej 23 i sąsiednich domów, już we wrześniu odzyska blask dzięki fundacji All For Planet.
Mieszkańcy zgłosili swoje podwórko do drugiej edycji akcji Zielone Podwórka organizowanej przez związana z serwisem Allegro fundacji All For Planet. Chodzi w niej o odnawianie zapomnianych i zaniedbanych polskich podwórek. Do konkursu w tym roku nadeszły aż 162 zgłoszenia z całej Polski. Do plebiscytu wybrano pięć. Gorzów był przez cały czas liderem konkursu. Dzięki głosom mieszkańców gorzowskie podwórko wygrało i będzie rewitalizowane na koszt fundacji.
Gdy okazało się, że podwórko zwyciężyło w konkursie, mieszkańcy postanowili odnowić elewacje. Gdy ściany okalające podwórko zyskały nowy blask, do pracy przystąpili plastycy z fundacji. Jedna ze ścian doskonale nadawała się na mural. W ciągu tygodnia pojawił się więc tam niebiesko-pomarańczowy obraz o wymiarach 16 na 18 metrów. Już teraz mieszkańcy zamiast na odrapane ściany patrzą na kolorowe malowidło.
Teraz nadszedł czas na właściwą modernizację. Prace już trwają. Rozebrana została stara nawierzchnia i układane są podziemne instalacje. Co będzie nowego na tym śródmiejskim podwórku? Tak jak planował już podczas pierwszej wizji lokalnej Krzysztof Roszak, projektant terenów zieleni ze Śremu, współpracujący z fundacją All For Planet, dach zaniedbanych dotąd komórek zostanie wykorzystany na taras. Podwórko o powierzchni 200 m kw. zyska w ten sposób dodatkowe 50 m kw. przestrzeni użytkowej. - Obok przygotujemy miejsce do grillowania. Pod schodami prowadzącymi na taras powstanie miejsce do selektywnej zbiórki śmieci. Specjalnie je tam schowamy, aby nie kłuło w oczy - opowiadał "Gazecie" projektant. Na podwórku stanie też edukacyjny plac zabaw dla najmłodszych - z piaskownicą i huśtawką. Będzie również miejsce spotkań, kilka ławeczek i stołów, przy których będzie można usiąść, poczytać książkę, gazetę, porozmawiać. I oczywiście dużo, dużo więcej zieleni.
Partnerem fundacji jest firma Philips, więc podwórko zostanie tez odpowiednio oświetlone. - Zarówno mieszkańcy podwórka przy ul. Armii Polskiej, jak i administracja budynku, są bardzo pomocni. Okazało się, że na podwórku będziemy mogli wykorzystać cegłę pochodzącą z rozbiórki budynku gospodarczego na sąsiedniej posesji. Mieszkańcy chętnie pomagają w pracach porządkowych, a administracja zapewniła nam auto do wywozu gruzu. I to nas szczególnie cieszy. Po pierwsze to, że umiemy wykorzystać materiały po raz kolejny, tchnąć nowe życie w rzeczy zdawałoby się niepotrzebne. A po drugie, że dzięki takim inicjatywom jak nasza, lokalne społeczności potrafią się zintegrować i współdziałać - stwierdza Iwona Wiatr z All For Planet. Rewitalizacja ma potrwać do końca września.
Na drodze do pięknego podwórka pojawiła się jednak przeszkoda. Dotacja z fundacji dotyczy tylko modernizacji samego podwórka. Remont okalających je ścian musiały wziąć na siebie zainteresowane wspólnoty. Dwie z nich zgodziły się na zaciągnięcie kredytu. Trzecia niestety nie, gdyż sprzeciwił się temu... jeden z mieszkańców. Na razie więc odnowiono dwie ściany. Trzecia pozostanie odrapana. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej zamierza skierować sprawę do sądu argumentując, że remont tej ściany jest konieczny. Wszystko więc wskazuje na to, że sporna ściana zostanie odnowiona później. Dziś dwie wyglądają schludnie i kolorowo, a obok straszy jedna szara i odrapana.
Komentarze