1 maja dla Polaków otwiera się niemiecki rynek pracy. W związku z tym pojawiają się różnego rodzaju obawy. Czy słuszne?
W 2004 roku, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej pojawiły się obawy niektórych krajów, dotyczące członkowstwa Polski w UE - nie sprawdziły się. Trzy lata później, w grudniu kolejne obawy. W związku z zniesieniem kontroli granicznej, obawiano się, że wzrośnie poziom przestępczości - nie potwierdziły się, wręcz usprawniły komunikację.
- 1 maja br., będzie kolejna próba. Jednocześnie jest to dla Polski niezwykła szansa i należy z niej skorzystać. Znów pojawiły się kolejne obawy, że ludzie masowo zaczną wyjeżdżać, a Polska straci dobrych fachowców. Rynek pracy otworzy się, ale nie będzie tak łatwo znaleźć zatrudnienie. Do tego potrzebna jest znajomość języka. Czy te obawy są słuszne? Myślę, że sprostamy wyzwaniu i będzie dobrze - mówi dyrektor Wydziału Integracji Europejskiej Jacek Jeremicz.
Aby jeszcze bardziej zminimalizować obawy w Niemczech zorganizowana została konferencja prasowa, która dotyczyła między innymi dotychczasowej współpracy między Polską, a Niemcami. Na konferencji zostały przedstawione także główne cele, założenia i funkcjonowanie otwartego rynku pracy. Spotkanie zorganizowane zostało przez Zakład Promowania Kształcenia Zawodowego Związku Przemysłu Budowlanego Berlina i Brandenburgii, który jest partnerem Gorzowa w projekcie „Kuchnia transgraniczna Gorzów Wielkopolski - Frankfurt nad Odrą. Polsko-niemiecka kooperacja edukacyjna na rzecz wspólnego rynku usług turystycznych" - realizowane w Zespole Szkół Gastronomicznych. Przedstawiciele gorzowskiego Urzędu Miasta uczestniczyli w tym spotkaniu. Opowiadali o zagranicznej współpracy między innymi na przykładzie projektu polsko - niemieckiego, który realizowany jest w gorzowskim Zespole Szkół Gastronomicznych. Wspominana była także inicjatywa polityczna z 2006 roku czterech niemieckich krajów związkowych i czterech województw Polski tzw. Partnerstwo Odry.
W konferencji uczestniczyli między innymi prezes Zakładu Promowania Kształcenia Zawodowego Związku Przemysłu Budowlanego Berlina i Brandenburgii Frank Buckram, kierownictwo niemieckiego Zrzeszenia Średnich Przedsiębiorstw dr Dieter Kapell, licznie zgromadzone niemieckie media, prezes Izby Rzemieślniczej z Poznania i dyrektor Wydziału Integracji Europejskiej gorzowskiego magistratu Jacek Jeremicz.
Komentarze