Według niepotwierdzonych oficjalnie doniesień prasy niemieckiej, koncern General Motors skieruje na rynek amerykański więcej egzemplarzy wytwarzanego w Europie modelu Astra, niż początkowo zakładano. Samochód pojawi się za Oceanem firmowany znaczkiem Saturn.
Kliknij, aby powiększyćZamiast 30 tys. egzemplarzy klientów znaleźć ma do 10 tys. aut więcej - powiedział Klaus Franz, szef związkowców Opla. Samochód jest atrakcyjny, ale niski kurs dolara to rzeczywiście problem.
Rzecznik koncernu potwierdza jedynie, że Astra jeszcze przed premierą handlową za Oceanem spotkała się z życzliwym przyjęciem potencjalnych klientów.
Produkcja samochodów na rynek północnoamerykański rozpoczęła się w belgijskich zakładach General Motors pod koniec października. Pierwsze dostawy za Ocean zaplanowano na początek grudnia.
Tymczasem według informacji opublikowanych przez ceniony magazyn branżowy "Automobilwoche", od roku 2010 w gliwickich zakładach General Motors Europe będzie wytwarzanych około 240 tys. egzemplarzy modelu Astra kolejnej generacji. Taką samą liczbę aut dostarczać będzie fabryka w niemieckim Bochum.
Kliknij, aby powiększyćW dwóch pozostałych zakładach GM Europe, które również wybrane zostały jako dostawcy kompaktowego modelu firmowanego marką Opel/Vauxhall, powstawać będzie około 180 tys. (Ellesmere Port w Wielkiej Brytanii) oraz 80 tys. sztuk (Trollhattan w Szwecji*).
W porównaniu z Astrą obecnej generacji grupa dąży do redukcji kosztów o około 30%. Co więcej, dyrekcja chce, aby w przyszłości czas potrzebny na wyprodukowanie jednego egzemplarza wynosił zaledwie 15 godzin.
* głównie nowego samochodu marki Saab otwierającego gamę modelową
Komentarze