:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  8°C słabe opady deszczu

Stal Gorzów wygrała za trzy z GKM-em

Stal Gorzów wygrała za trzy z GKM-em

Cash Broker Stal Gorzów - MRGARDEN GKM Grudziądz 54:36

W 10. kolejce PGE Ekstraligi Cash Broker Stal Gorzów pewnie pokonała MRGARDEN GKM Grudziądz 54:36, tym samym zgarniając punkt bonusowy za dwumecz z tą ekipą.

 

Gospodarze od samego początku narzucili wysokie tempo i już po trzech biegach odrobili straty z wyjazdowego spotkania. Potem skrupulatnie już powiększali przewagę, wygrywając większość startów. Nie do złapania był Bartosz Zmarzlik. Z pewnością szkoda Alana Szczotki, który w 6. wyścigu przez chwilę jechał drugi, ale szybszy od niego okazał się Krzysztof Buczkowski, a potem na dystansie wyprzedził go jeszcze Antonio Lindbaeck.

 

W trzeciej serii Robert Kempiński sięgnął po rezerwy taktyczne. Z pozycji rezerwowego pojechał Krystian Pieszczek, ale błąd na drugim łuku pozbawił go punktu na rzecz Huberta Czerniawskiego. Aż trzy podejścia były potrzebne do rozstrzygnięcia gonitwy nr 9. Najpierw w pierwszym łuku upadł Buczkowski, a potem Grzegorz Walasek, które arbiter wykluczył. Osamotniony Krzysztof Kasprzak nie dał rady niezwykle szybkiemu Artiomowi Łagucie, który dość znacząco zbliżył się do rekordu Nielsa Kristiana Iversena z 2012 roku. Rosjanin pokazał też dobry żużel w 10. biegu, wyprzedzając na samej kresce nieomylnego do tego momentu Martina Vaculika. W identyczny sposób Łaguta pokonał Kasprzaka trzy gonitwy później.

 

Przed wyścigami nominowanymi pewne już było, że Stal Gorzów wygra to spotkanie. Wciąż jednak nie było wiadomo, kto zgarnie punkt bonusowy. Sprawa wyjaśniła się jednak bardzo szybko, bo znakomity start zanotował Kasprzak, a punkt z fatalnym tego dnia Lindbaeckiem wywalczył Walasek. Zdobycie trzech dużych punktów meczowych przypieczętowała natomiast najlepsza dwójka tego spotkania, czyli Bartosz Zmarzlik i Martin Vaculik, detronizując przy tym Łagutę.

 

Teraz Cash Broker Stal Gorzów będzie miała blisko miesięczną przerwę. Do rywalizacji wrócą 27 lipca, kiedy to awansem rozegrają domowe spotkanie z Fogo Unią Leszno.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): Jeden Artiom to trochę mało. Więcej każdy się spodziewał po Przemku, ja też, a zwłaszcza po Lindbaecku. Krzysztof Buczkowski był waleczny, ale to okazało się za mało. Dobra dyspozycja naszej trójki. Krzysiek Kasprzak miał pecha, a może i szczęście, bo trzy razy spotkał się z Artiomem, który poprawiał nam statystyki na torze, bo dwa razy mijał na dystansie kolegów. Wisienką na torcie był wyścig piętnasty, który mógł się podobać, bo gospodarze wygrali z bardzo szybkim Artiomem. To buduje, napędza i daje do myślenia, że trzeba ciągle pracować nad sobą, żeby być jeszcze szybszym, bo nigdy nie jest tak, jakby się chciało.

 

Robert Kempiński (trener MRGARDEN GKM Grudziądz): Gratuluję trenerowi i zawodnikom z Gorzowa wygranej i bonusa. Kibicom tak samo. Sam Łaguta nie pociągnie tego wyniku. Reszta jeździła w kratkę. Uważam, że sześć punktów Przemka Pawlickiego to za mało, jeżeli tutaj jeździł. Żebyśmy mogli coś więcej ugrać to powinien trochę więcej punktów zrobić. Kai słabo, Antonio zdobył dwa punkty, ale raz przyjechał na 5:1, a później na trzecim okrążeniu wygrał z juniorem. Łatałem, co mogłem. Robiłem zmiany od ósmego biegu. Krystian też pojechał w jednym biegu. Robiliśmy taktycznie i niektóre wyszły, choć akurat Pawlicki z rezerwy przyjechał ostatni. Wynik jest jaki jest. Musimy dużo trenować u siebie. Mamy teraz dwa mecze na własnym torze. Będziemy walczyć z Toruniem i Zieloną Górą, bo jak wygramy z bonusem, to jeszcze jest szansa, żeby się utrzymać. Zawodnicy muszą poprawić sprzęt, ale w sumie nie wiadomo, czy to maszyny czy oni, bo są turnieje, gdzie potrafią wygrywać, a przyjeżdżają na ligę i przegrywają.

 

Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów): Bardzo się cieszę, że kolejny raz w Gorzowie w miarę dobrze pojechałem. Nie lubię inaczej o sobie mówić. Czułem się mega fajnie i najbardziej zadowolony byłem ze startów, bo w poprzednich meczach też robiłem komplety, ale te starty były gorsze. Tym razem czułem się zdecydowanie lepiej ze startu. Fajnie by było, jakbym to przełożył na Grand Prix. Była grupa pełna kibiców z Kinic, za co bardzo im dziękuję. Przyjechał cały autobus wraz z sołtysem, z moimi koszulkami. Miałem dodatkową motywację, żeby ich nie zawieść. W czwartym biegu puściłem sprzęgło i "wow, ale start", a potem patrzę Artiom po lewej, Artiom po prawej i co teraz? Pojechałem wąsko, Artiom po dużej. Pojechałem szeroko, Artiom po małej. Po dwóch kółkach trochę zgłupiałem, bo gdzie nie pojechałem, to on i tak był przy mnie. Obydwaj mieliśmy bardzo szybkie motocykle i dopiero potem zrozumiałem, jak najłagodniej pokonywać te łuki, żeby dać motocyklowi jechać. Artiom mega fajnie pojechał, bo zostawił miejsce przy płocie. Takie wyścigi chce się jechać!

 

Artiom Łaguta (MRGARDEN GKM Grudziądz): Gratulacje dla Stali Gorzów, bo chłopaki naprawdę bardzo dobrze jadą u siebie. Za siebie mogę powiedzieć, że dobrze jeździłem. Miałem dobry i szybki silnik, choć przegrałem ostatni bieg. Z drużyną jest ciężko. W Ekstralidze zawsze jest trudno. Będziemy starali się wygrać w Toruniu za trzy. Trener Chomski przygotował tor bajka. Fajny bieg był (czwarty - dop. red). Bartek mi zostawiał miejsce, jak ja pojechałem do przodu, to ja zostawiałem, żeby żadnego wypadku nie było. Jak ktoś jest szybki, to ja go nie będę blokował. Greg mnie tego nauczył. Nie wiedziałem, z której strony Bartek jechał. Był szybszy.

 

 

MRGARDEN GKM Grudziądz - 36:

1. Przemysław Pawlicki 6 (0,2,2,0,2,0)

2. Kai Huckenbeck 1 (1,0,-,-)

3. Krzysztof Buczkowski 8 (0,2,1,2,1,2)

4. Antonio Lindbaeck 2+1 (1,1*,-,-,0)

5. Artiom Łaguta 15 (2,3,3,3,3,1)

6. Kamil Wieczorek 2+1 (1*,0,1)

7. Dawid Wawrzyniak 2 (2,0,0)

8. Krystian Pieszczek 0 (0)

 

Cash Broker Stal Gorzów - 54:

9. Krzysztof Kasprzak 11+1 (2*,2,2,2,3)

10. Grzegorz Walasek 6+1 (3,1*,w,1,1)

11. Martin Vaculik 13+1 (3,3,2,3,2*)

12. Linus Sundstroem 4+2 (2*,1,1*,0)

13. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3)

14. Alan Szczotka 0 (0,0,0)

15. Hubert Czerniawski 5 (3,1,1)

 

Bieg po biegu:

1. (59,14s) Walasek, Kasprzak, Huckenbeck, Pawlicki 5:1

2. (60,32s) Czerniawski, Wawrzyniak, Wieczorek, Szczotka 3:3 (8:4)

3. (58,92s) Vaculik, Sundstroem, Lindbaeck, Buczkowski 5:1 (13:5)

4. (59,01s) Zmarzlik, Łaguta, Czerniawski, Wawrzyniak 4:2 (17:7)

5. (59,37s) Vaculik, Pawlicki, Sundstroem, Huckenbeck 4:2 (21:9)

6. (59,22s) Zmarzlik, Buczkowski, Lindbaeck, Szczotka 3:3 (24:12)

7. (58,99s) Łaguta, Kasprzak, Walasek, Wieczorek 3:3 (27:15)

8. (59,06s) Zmarzlik, Pawlicki, Czerniawski, Pieszczek 4:2 (31:17)

9. (58,42s) Łaguta, Kasprzak, Buczkowski, Walasek (w/u) 2:4 (33:21)

10. (59,01s) Łaguta, Vaculik, Sundstroem, Wawrzyniak 3:3 (36:24)

11. (59,54s) Zmarzlik, Buczkowski, Walasek, Pawlicki 4:2 (40:26)

12. (59,07s) Vaculik, Pawlicki, Wieczorek, Szczotka 3:3 (43:29)

13. (59,41s) Łaguta, Kasprzak, Buczkowski, Sundstroem 2:4 (45:33)

14. (59,85s) Kasprzak, Buczkowski, Walasek, Lindbaeck 4:2 (49:35)

15. (59,06s) Zmarzlik, Vaculik, Łaguta, Pawlicki 5:1 (54:36)

 

Sędzia: Michał Sasień (Gdańsk)

Komisarz toru: Maciej Głód (Bydgoszcz)

NCD: 58,42 s uzyskał w 9. biegu Artiom Łaguta

Widzów: 13 109

Startowano według I zestawu startowego

 

Autor: Marcin Malinowski

żużel, pge ekstraliga, pgee, dmp, drużynowe mistrzostwa polski, cash broker, stal gorzów, mrgarden gkm grudziądz - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Żużel, - więcej informacji