:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Ślęza mocniejsza w gorzowskiej hali. Festiwal nieskuteczności AZS-u

Ślęza mocniejsza w gorzowskiej hali. Festiwal nieskuteczności AZS-u
egorzow.pl - Marcin 03/03/2019 19:39

InvestInTheWest ENEA Gorzów - Ślęza Wrocław 63:69

Na bardzo niskiej skuteczności koszykarki InvestInTheWest ENEA Gorzów rozegrały mecz 21. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet przeciwko Ślęzie. Poprawa w tym aspekcie w drugiej połowie nie pomogła wystarczająco i ostatecznie z triumfu 69:63 cieszyły się dziewczyny z Wrocławia.

 

Blisko półtorej minuty czekaliśmy na otwarcie wyniku tego pojedynku, bowiem oba zespoły nie były zbyt skutecznie. W końcu uczyniła to Maria Papova, ale zaraz rzutem z dystansu odpowiedziała Marissa Kastanek i to goście jako pierwsi wyszli tego dnia na prowadzenie. Amerykanka z polskim paszportem znakomicie weszła w to spotkanie, bowiem w ciągu czterech minut trzykrotnie trafiła do kosza zza linii 6,75m i to przede wszystkim dzięki niej wrocławianki zbudowały przewagę dziewięciu punktów. Gorzowianki miały problemy z obroną rywalek, dlatego też trener Akademiczek poprosił o przerwę, by zmienić coś w grze swoich podopiecznych. Sam sposób rozgrywania akcji nie prezentował się źle, lecz zdecydowanie brakowało celności lub odrobiny szczęścia. Goście byli wyraźnie lepsi pod kątem rzutowym i po 10 minutach było 11:22.

 

Po powrocie na parkiet sytuacja nieco się odwróciła. Piłka po próbach Ślęzy wyskakiwała z kosza, o ile w ogóle skierowała się do środka obręczy. Gorzowianki odrobiły malutką część strat. Mogło być lepiej, gdyby nie pojedyncze straty. Dopiero po trzech minutach niemoc dolnośląskiej ekipy przerwała Terezia Palenikova. Później obie ekipy miały problem z trafianiem, więc utrzymywaliśmy status quo. Przez długi czas rezultat zmieniał się tylko z uwagi na wykonywane rzuty osobiste, podczas gdy z gry nie wpadało zupełnie nic. Dopiero na półtorej minuty przed końcem ładną akcję dwójkową wykończyła Lea Miletic, a następnie z dystansu rzuciła Palenikova, znów powiększając przewagę wrocławianek do dziesięciu "oczek". Miejscowe odpowiedziały na to i na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 25:33.

 

Początek trzeciej kwarty to znów pokaz nieskuteczności koszykarek z Gorzowa, ale też błędów gości, które dwukrotnie faulowały w ofensywie. Wyrównany pojedynek to nie był jednak dobry scenariusz dla gospodarzy, którzy nadal mieli do odrobienia straty z pierwszej części spotkania. Wrocławianki bardzo dobrze pracowały w obronie i miejscowe musiały się mocno nakombinować, żeby wejść pod kosz. Tego nie można było powiedzieć o podopiecznych Arkadiusza Rusina, które skutecznie znajdowały sobie miejsce i  dobrze wykonywały ostatnie podanie. Na chwilę osiągnęły one nawet najwyższe prowadzenie w tym meczu - 14 punktów, ale szybko dystans ten zmniejszyła Laura Juskaite. Mogła jeszcze bardziej, ale jako pierwsza z gospodyń nie trafiła rzutów osobistych. Jeszcze gorzej wyglądały statystyki rzutów z gry, które nie wskazywały więcej niż 30 procent skuteczności. Przed ostatnią partią AZS przegrywał 40:50.

 

Na te 10 minut niesamowicie wzmógł się doping w hali przy Chopina. Już od początku czwartej kwarty prawie wszyscy oglądali pojedynek na stojąco. Elina Dikeoulakou, bardziej znana jako Babkina, niewiele sobie jednak z tego robiła i w ostatniej sekundzie trafiła do kosza z zupełnie nieprzygotowanej pozycji. Chwilę później zanotowała akcję 2+1. Gorzowianki odpowiedziały tylko celnym rzutem Agnieszki Fikiel, ale potem Kyary Linskens, której dobrze asystowała Annamaria Prezelj. Miejscowe miały parę ważnych przechwytów, lecz tej skuteczności nadal nieco brakowało. Ekipa Dariusza Maciejewskiego z czasem coraz bardziej przyspieszała. Na dwie minuty przed końcem strata wynosiła już tylko cztery punkty, a trener Rusin poprosił o czas, widząc mnożące się straty jego zawodniczek. Ta przerwa wybiła  z rytmu Akademiczki, które znów miały trochę problemów i ponownie pozwoliły odskoczyć przeciwniczkom. Gdy do tego doszła jeszcze strata, co prawda niewykorzystana przez wrocławianki, a potem nieskutecznie z własnej połowy wyszła Sharnee Zoll-Norman, to było już praktycznie jasne, że tego meczu miejscowe nie wygrają. Osiem punktów w minutę było totalną abstrakcją, szczególnie przy niedokładnych podaniach. Pojedynek zakończył się wynikiem 63:69.

 

Za tydzień w sobotę InvestInTheWest ENEA Gorzów uda się do Bydgoszczy, na starcie z tamtejszym Artego.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Dariusz Maciejewski (trener InvestInTheWest ENEA Gorzów): Gratuluję Arkowi, bo zawodniczki Ślęzy wykonały kawał dobrej roboty. Z przebiegu meczu wygrali zdecydowanie. Walczyliśmy do końca, doszliśmy na cztery punkty i wszystko było jeszcze w naszych rękach. Końcówkę żeśmy jednak przegrali. W obronie zrealizowaliśmy to, co sobie zakładaliśmy, a więc wybroniliśmy zespół poniżej 70 punktów. To jest to, nad czym pracowaliśmy dwa ostatnie treningi, bo w Krakowie było z tym naprawdę źle. Znowu pierwszą kwartę rozpoczynamy słabo. Doszło do takiej sytuacji, chyba po raz pierwszy, że pięć zawodniczek rozpoczynało mecz i siedziało na ławce po kilku minutach. Dopiero wejście tej drugiej piątki napędziło zespół i było dużo lepiej. Jeżeli przegrywa się kwartę -11 i później, mimo dwóch wygranych kwart i przegranej jednej tylko dwoma punktami, nie wygrywasz meczu, to znaczy, że ten początek był bardzo istotny. Drugi raz ten początek nam się nie udał. Za dużo było dziur, szczególnie podstawowych zawodniczek i trudno było tę drużynę prowadzić. Mecz w Krakowie kosztował nas dużo sił, też walczyliśmy do samego końca i położyliśmy wszystko na szalę. Niewiele tam zabrakło. Mieliśmy słaby dzień, zbyt dużo zawodniczek nie grało swojej koszykówki, przez co mieliśmy problemy w ataku. Teraz są znikome szanse, by być w pierwszej czwórce po rundzie zasadniczej. Trzeba się będzie już szykować na play-offy. Przegraliśmy bitwę, nie wiem, kogo nam los przydzieli, ale tam musimy wygrać wojnę. Porażki są do 10 punktów, to nie jest dużo. Czegoś jeszcze brakuje i nad tym musimy popracować. Szykują się bardzo trudne play-offy. Zobaczymy, co będzie z Ariel Atkins. Ostatnio nie mieliśmy dobrej passy, cały czas sytuacja, że ktoś nie trenował. Laura Juskaite, Julia były na antybiotykach. To jest sezon, siedem miesięcy i coś się musi przydarzyć. Cały czas są jakieś urazy. Miejmy nadzieję, że to będzie coś, co potrwa kilka dni, a nie wyłączy Ariel na dłuższy okres. My już jednak musimy się koncentrować na play-offach i jeżeli Ariel nie będzie w pełni dyspozycji, to w przyszłym tygodniu nie zagra.

 

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy Wrocław): Gratuluję swoim zawodniczkom. Przede wszystkim pracy, jaką wykonały w defensywie i że starały się realizować to, co sobie założyliśmy przed meczem. Chcieliśmy to spotkanie na pewno troszkę spowolnić, nie dać otwartej koszykówki, mimo że Gorzów jest najbardziej ofensywnym zespołem w naszej lidze. W pierwszej połowie nam się to udało poprzez zatrzymanie fast break'u i małą liczbę strat. To była nasza bolączka w pierwszym meczu z AZS-em. Mimo popełnionych błędów w ataku, to on nieźle nam dzisiaj funkcjonował. Ta liga co parę dni pokazuje, że będzie bardzo trudny play-off dla wszystkich. To będą bardzo równe pary. Być może oprócz Polkowic, które mogą być topowym zespołem. Reszta będzie biła się o swoje.

 

Kyara Linskens (InvestInTheWest ENEA Gorzów): To był dla nas bardzo ważny mecz. Mieliśmy wygrać, ale niefortunnie przegrałyśmy. Rywal był dobrze przygotowany do gry. My także, ale oni mieli dobrą obronę przeciwko nam. Miałyśmy problemy ze zdobywaniem punktów. W obronie robiłyśmy dużo błędów i wrocławianki miały sporo otwartych pozycji. Zagrały dobrze zespołowo, świetnie podawały. Przegrałyśmy z powodu naszych pomyłek.

 

Lea Miletic (Ślęza Wrocław): Po pierwsze dziękuję przeciwnikom za świetny mecz i grę fair play oraz naszemu trenerowi za wspaniałe przygotowanie i dobry skauting. Mamy za sobą trudny tydzień, ponieważ miałyśmy spotkanie w środku tygodnia i nie miałyśmy za dużo czasu, by przygotować się na ten pojedynek. Trener był cierpliwy względem nas, a my byłyśmy skupione przez cały tydzień, co pokazałyśmy na parkiecie. Ważne było dla nas, by spowolnić grę, bo wiedziałyśmy, że rywale mają dobrych rozgrywających i zawodników podkoszowych. To się nam udało i stąd ten rezultat, z którego bardzo się cieszymy.

 

 

InvestInTheWest ENEA Gorzów - Ślęza Wrocław 63:69 (11:22, 14:11, 15:17, 23:19)

 

Gorzów: Linksens 14, Zoll-Norman 8 (2x3), Papova 8, Atkins 7 (1), Dźwigalska 0 oraz Juskaite 12 (2), Prezelj 10, Fikiel 2, Rytsikava 2, Stelmach 0.

Trener: Dariusz Maciejewski

 

Ślęza: Burdick 16, Kastanek 11 (3x3), Udodenko 9 (1), Dobrowolska 2, Colson 2, oraz Miletic 11, Palenikova 11 (1), Dikeoulakou 7 (1).

Trener: Arkadiusz Rusin

 

Sędziowie: Paulina Gajdosz, Karina Kamińska, Maciej Dębowski

Komisarz: Ryszard Jabłoński

 

Pozostałe wyniki 21. kolejki EBLK:

TS Ostrovia Ostrów Wlkp. - Artego Bydgoszcz 49:85

Wisła Can Pack Kraków - Widzew Łódź 89:57

Arka Gdynia - Energa Toruń 70:85

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin - ENEA AZS Poznań 78:63

PGE MKK Siedlce - CCC Polkowice 25.03.2019r., godz. 17

Pauzuje: Sunreef Yachts Politechnika Gdańska

 

Autor: Marcin Malinowski

Fot.: Dawid Lis

koszykówka, eblk, energa basket liga kobiet, investinthewest enea gorzów, Ślęza wrocław - komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Usuwanie gniazd os i

Od ponad 30 lat wykonujemy usługi w zakresie zwalczania szkodników. Dezynsekcja Deratyzacja Dezynfekcja Dezodoryzacja Fumigacja-gazowanie..


Prace dyplomowe. Wzory.

Profesjonalna pomoc w pisaniu wzorów prac: magisterskich, licencjackich, dyplomowych, zaliczeniowych, semestralnych. Dokonuję poprawek według..


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egorzow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Zdzisław Kuźmicki - Kuźmicki Ubezpieczenia z siedzibą w Gorzów Wielkopolski 66-400, Mieszka I Nr 14 lok. 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"