:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Ogromne emocje w EuroCup! Botas pokonane

Ogromne emocje w EuroCup! Botas pokonane
egorzow.pl - Marcin 31/10/2019 19:45

InvestInTheWest Enea Gorzów - Botas SK 72:67

Trzecia kolejka EuroCup w grupie A, która przypadła na mecz InvestInTheWest Enea Gorzów z Botas SK przyniosła ogromne emocje. Miejscowe po znakomitej walce i przy wspaniałym dopingu kibiców wygrały z niepokonaną dotąd turecką drużyną 72:67.

 

Początek pojedynku z pewnością nie należał do gospodyń, które miałe duże problemy, aby przebić się przez defensywę rywali, często tracąc przy tym piłkę. Wynik otworzyła Quanitra Hollingsworth. Ze strony miejscowych z rzutów osobistych, ale nie ze stuprocentową skutecznością, trafiały Kahleah Copper i Agnieszka Kaczmarczyk. Turczynki utrzymywały jednak kilkupunktową przewagę, a po "trójce" Busry Akbas było już 3:12. Gorzowiankom przy rzutach z dystansu brakowało celności. Przez sześć minut spotkania ani razu nie udało się trafić z gry. Dopiero przy stanie 9:13 dobre wejście pod kosz zaliczyła Zhosselina Maiga. Jednak nie tylko skuteczność mogła martwić Dariusza Maciejewskiego, bowiem dwie jego zawodniczki już w pierwszej kwarcie schodziły z urazami. Akademiczki dzielnie się trzymały, ale prowadzenia nie objęły i po 10 minutach mieliśmy rezultat 17:20.

 

Katarzyna Dźwigalska wróciła do gry już na starcie drugiej części meczu. Natomiast Cheridene Green pozostała na ławce aż do czwartej kwarty, ale nie tylko z powodu stanu zdrowia, ale też trzech przewinień indywidualnych. Słabo jednak wypadły te kolejne minuty dla AZS-u, którego strata wzrosła do 10 punktów. Odpowiedzią na siedem "oczek" drużyny Botas była jedynie akcja 2+1 Maigi. Goście, mimo prowadzenia, nie odpuszczali i grali twardo. Kolejną koszykarką, która musiała zostać zmieniona po starciu była Copper. Gorzowianki oczywiście nie rezygnowały i pomimo tych przeciwności co jakiś czas zmniejszały straty. Przeciwnik dobrze jednak kontrolował starcie, rzucając zaraz potem zza linii 6,75m. Przy fantastycznym dopingu kibiców po kolejnej pogoni wreszcie, na niespełna dwie minuty przed końcem tej partii, udało się przełamać powyższy trend i to InvestInTheWest Enea prowadziła 33:32 po trafieniu Copper. W końcówce jednak przy piłce cały czas utrzymywali się goście. Gorzowscy fani przeraźliwymi gwizdami starali się rozpraszać zespół z Turcji i ostatecznie na przerwę ekipy schodziły przy remisie 33:33, bowiem jeden rzut osobisty trafiła Kelsey Mitchell.

 

Po zmianie stron obie drużyny długo nie mogły się wstrzelić, aż w końcu po blisko trzech minutach skutecznie wejście pod kosz wykończyła Laura Juskaite. Kolejne rzuty za dwa dorzuciła Maiga i Annamaria Prezelj, dzięki czemu Akademiczki prowadziły 39:33. Dobrą obroną nie pozwalały zawodniczkom z Ankary dojść do dogodnych pozycji strzeleckich. Impas ekipy Endera Kayi przerwała dopiero Mitchell, ale nie osłabiło to nerwów, bowiem faul techniczny popełnił asystent trenera przyjezdnych. Po "trójce" Juskaite, pierwszej dla miejscowych w tej rywalizacji, było już 45:37, a więc najwyższe na tamten moment prowadzenie AZS-u, ale do ostatniej kwarty udało się utrzymać z tego sześć punktów (52:46) przy niesamowite walce z obu stron.

 

Ostatnie 10 minut dla gospodarzy to walka o utrzymanie przewagi, a o przetrwanie dla gości, wśród których wiele koszykarek było na granicy wykluczenia za pięć przewinień. Niebezpiecznie zrobiło się na pięć i pół minuty przed końcem. Po trafieniu za trzy przez Sheylani Peddy Turczynki zbliżyły się na dwa punkty i aż o przerwę poprosił Maciejewski. Po niej świetna riposta Juskaite, lecz zaraz potem Cansu Koksal również rzuciła za trzy, by po chwili Hollingsworth mogła doprowadzić do remisu. Znów wysokie tempo narzuciły koszykarki. Peddy kolejną "trójką" dała prowadzenie swojej drużynie 64:63. W tej sytuacji ponownie jeszcze mocniej zmobilizowali się miejscowi kibice, przeraźliwymi gwizdami komentując każdy kontakt z piłką Botasu. Na dwie minuty przed końcem Kaya wykorzystał ostatni "czas". Ekipa z Gorzowa wygrywała wówczas 65:64. Ostatnie 70 sekund fani oglądali już na stojąco. Hollingsworth za pięć fauli zakończyła swój udział w meczu, a na minutę przed końcem przy stanie 67:65 i przy piłce były gorzowianki. Cheridene Green od momentu powrotu okazała się ważnym ogniwem. Parkiet musiał opuścić trener Kaya po niesportowym zachowaniu, do tego przewinienie ławki i faul Mitchell. Prezelj wykorzystała trzy z czterech rzutów, a gospodarze wygrali 72:67!

 

Teraz powrót do ligowej rzeczywistości i równie piekielnie trudne starcie PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów ze Ślęzą Wrocław. Następny mecz pucharowy za tydzień w środę w Czechach, by potem złapać oddech przez 2,5 tygodnia.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Dariusz Maciejewski (trener InvestInTheWest Enea Gorzów): Bardzo ważne dla nas zwycięstwo w kontekście wyjścia z grupy. Po porażce w Izraelu, która nas mocno zabolała, tutaj musieliśmy wygrać. Założenia teoretycznie były bardzo proste, ale w rzeczywistości trudne do wykonania. Musieliśmy wygrać zbiórki, żeby nie tracić łatwych punktów z dobitek i z kontrataku. Na końcowej linii mieliśmy problem z zatrzymaniem szybkich graczy. Maksymalnie mieliśmy utrudnić Mitchell rzuty za trzy punkty, cały czas być przy niej z ręką, żeby nie rzucała z łatwych pozycji, kosztem nawet tego, że nasi gracze będą mijani jeden na jeden. To wszystko udało się zrealizować. Ten mecz przejdzie do historii. Gratuluję też postawy kibicom, bo bardzo mocno nam pomogli. Kiedy straciliśmy prowadzenie, to zagraliśmy bardzo dobrze i mądrze, ale to też dzięki fantastycznemu dopingowi. To zwycięstwo, w przekroju meczu, oprócz pierwszej kwarty, jest dla nas zasłużone. Po Kahleah było widać, że jest bardzo mocno poobijana i zmęczona. To nie była ta sama zawodniczka. Już na treningu było widać, że nie jest tak dynamiczna i ofensywnie nastawiona. W meczu dostała jeszcze parę takich strzałów, które ją znokautowały i trudno było jej wrócić do gry. Całe szczęście, w końcówce zbiórki w ataku i asysta to było to. Warto było w tym momencie ją wpuścić. Annamaria zagrała doskonały mecz, ale trzeba też pochwalić wejście tej najmłodszej, Wiktorii Keller. Kiedy Kahleah była mało przydatna na tej pozycji, to jej punkty bardzo pomogły. Wytrzymujemy to tempo czwartek-niedziela, zobaczymy jak długo. Miejmy nadzieję, że w niedzielę również damy radę. Gramy na maksa, nie kalkulujemy. Gramy mocną defensywę, wychodzimy i to może się jeszcze na nas odbić. Mam nadzieję, że przetrzymamy to ze Ślęzą. Musimy być maksymalnie skoncentrowani, żeby do przerwy w listopadzie wygrać co się da i nie tracić łatwych punktów, szczególnie u siebie w hali.

 

Ender Kaya (trener Botas SK): Tablica wyników nie jest dobra dla tej dobrej organizacji meczu. Przybyliśmy po 15-godzinnej podróży i ugoszczono nas bardzo dobrze. Tak samo zrobimy w Ankarze i możecie być tego pewni. To był dobry mecz. Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Gorzów przygotował się lepiej od nas. Gospodarze wygrali, ale tempo spotkania... Wiem, że to nic nie zmieni, ale sędziowie pokazali się ze złej strony. Może byłby to zupełnie inny pojedynek. Widzieliśmy tu sporo pięknej gry, ale arbitrzy mieszali się we wszystko. Nie obwiniam ich, to był spektakl, zarówno trenerów, jak i graczy i zmienia się to każdego dnia. Gratuluję Gorzowowi organizacji.

 

Annamaria Prezelj (InvestInTheWest Enea Gorzów): To był bardzo trudny i fizyczny mecz. Wiedzieliśmy, że rywale mają świetne indywidualności i ich atak jeden na jeden jest bardzo dobry. Musieliśmy dostosować swoją defensywę i grać razem. Jeśli jedna przegrywała, to druga pomagała. Zagraliśmy jak drużyna, zarówno w ofensywie, jak i w obronie. Dobra robota w wykonaniu naszych zawodniczek, grających tyłem do kosza i dla Laury za dobre zbiórki. Wiedziałyśmy, że aby wygrać, musimy zatrzymać je indywidualnie i na szybkiej kontrze. Zrobiłyśmy to i wielkie gratulacje dla naszych dziewczyn. Pokazałyśmy charakter w ostatnich minutach i dlatego wygrałyśmy.

 

Sheylani Peddy (Botas SK): To był trudny mecz, bardzo fizyczny. Rywale byli lepiej przygotowani niż my. Nie chcemy nic mówić o sędziach. Miejscowi wygrali na zbiórkach 50 do 32 i kluczem do sukcesu gospodarzy było 16 zbiórek ofensywnych. Naszym podstawowym celem było zatrzymać rywalki na tablicach, ale tego nie zrobiliśmy i dlatego przegraliśmy.

 

 

InvestInTheWest Enea Gorzów - Botas SK 72:67 (17:20, 16:13, 19:13, 20:21)

 

Gorzów: Prezelj 17, Green 6, Kaczmarczyk 4, Copper 3, Dźwigalska 0 oraz Juskaite 21 (3x3, 14 zb.), Maiga 15, Keller 6, Jackson 0.

Trener: Dariusz Maciejewski

 

Botas: Peddy 13 (3x3), Fagbenle 9, Hollingsworth 9, Gulcan 7 (1), Akbas 6 (2) oraz Mitchell 14 (1), Koksal 6 (2), Bas 3 (1).

Trener: Ender Kaya

 

Sędziowie: Viola Györgyi (Norwegia), Maksim Zhitlukhin (Rosja), Anna Belousova (Łotwa)

Komisarz: Yury Vouk (Białoruś)

 

Autor: Marcin Malinowski
Fot.: Dawid Lis

Reklama

koszykówka, energa basket liga kobiet, eurocup, puchar europy, investinthewest enea gorzów, botas sk - komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Usuwanie gniazd os i

Od ponad 30 lat wykonujemy usługi w zakresie zwalczania szkodników. Dezynsekcja Deratyzacja Dezynfekcja Dezodoryzacja Fumigacja-gazowanie..


Busy do Holandii -Tanie Busy

Struś trans specjalizuje się w przewozach osobowych, z przyjemnością pojedziemy z Tobą w trasę Kursujemy codziennie w wybranej przez Ciebie..


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egorzow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Zdzisław Kuźmicki - Kuźmicki Ubezpieczenia z siedzibą w Gorzów Wielkopolski 66-400, Mieszka I Nr 14 lok. 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"