:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Ogromne emocje, kartki, odesłania na trybuny i wygrana Stilonu

Ogromne emocje, kartki, odesłania na trybuny i wygrana Stilonu
egorzow.pl - Marcin 23/03/2019 17:59

Stilon Gorzów Prosupport - Agroplon Głuszyna 4:2

Takiego meczu przy Olimpijskiej nie było już od lat. Po 20. kolejce III ligi grupy III Stilon Gorzów Prosupport kontynuuje dobrą passę, jakiej od bardzo dawna nie oglądaliśmy. To już trzecia z rzędu wygrana, co daje najlepszy początek rundy wiosennej od wielu sezonów. W sobotę gorzowianie pokonali 4:2 Agroplon Głuszyna po piekielnie emocjonującym spotkaniu.

 

Przy pięknej pogodzie gorzowskich piłkarzy z trybun dopingowała dość pokaźna liczba kibiców, których było niewiele mniej niż podczas derbów. Od pierwszych minut atakowały obie strony, lecz większą presję na rywalach wywierali miejscowi. Brakowało jednak strzałów na bramki. Dopiero w 20. minucie, po faulu Michała Stańczyka, bliski szczęścia był jeden z graczy Agroplonu, uderzający z rzutu wolnego. Za linię końcową wybił to jednak Gabriel Łodej, który po chwili dobrze zachował się także przy rzucie rożnym. W odpowiedzi za długo przekładał sobie Stańczyk i jego strzał został zablokowany.

 

W kolejnych minutach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, ale za to zrobiło się nerwowo. Po faulu wykonanie rzutu wolnego zablokował Krzysztof Kaczmarczyk, a w dyskusje wdał się Andrzej Pawłowski, za co obaj zawodnicy zostali ukarani żółtymi kartkami. Z decyzją arbitra nie zgadzał się także trener Adam Michniewicz, który nie pierwszy raz żywiołowo zareagował i skończyło się to odesłaniem go na trybuny.

 

Stilon mocno podrażniony, ale też rozkojarzony pozwolił na dobre, prostopadłe podanie, które świetnie wykończył Radosław Mikulski, strzelając precyzyjnie na dalszy słupek i otwierając wynik tego pojedynku. Do grona wpisanych do zeszyciku Krystiana Stenzingera po chwili dołączył jeszcze Gracjan Komarnicki. Stilon zintensyfikował działania w celu wyrównania. Doskonała okazja miała miejsce w 38. minucie, kiedy to uderzał Michał Przybyła, ale wyciągnął to Damian Rozmus. Do piłki dopadł jeszcze Sebastian Jarosz, lecz strzelił mocno niecelnie z pięciu metrów.

 

"Niebiesko-biali" mieli następną sytuację, która skończyła się "tylko" kartką dla Michała Pakuły za to, że doskoczył do sędziego, nie zgadzając się z decyzją o nie przyznaniu rzutu karnego po tym, jak jeden z gospodarzy przewrócił się walcząc w obrębie "jedenastki". Próby jeszcze były, ale ekipa z Głuszyny na czas przerwy pozostała na prowadzeniu.

 

Na drugą połowę zamiast Pakuły wyszedł już Rafał Świtaj i po sześciu minutach starań miał on okazję doprowadzić do remisu. Dobrze interweniował jednak Rozmus. Zza płotu, oddzielającego trybuny od płyty, podpowiadał swoim zawodnikom trener Michniewicz i gorzowianie nie ustawali w atakach. To przyniosło skutek w 58. minucie, kiedy po rzucie rożnym piękny strzał z pierwszej piłki pod poprzeczkę oddał Sebastian Jarosz. Radość nie trwała jednak długo, bo od razu skuteczny atak wyprowadzili głuszynianie. Łodej próbował skrócić kąt, ale Mateusz Pałach przytomnie uderzył obok niego i ponownie wyprowadził Agroplon na prowadzenie.

 

Goście koniecznie chcieli pójść za ciosem i raz po raz zagrażali bramce Łodeja. Gorzowianie zdecydowanie rzadziej żądlili, mimo dokonywanych zmian, którymi sztab szkoleniowy miejscowych stawiał wszystko na jedną kartę. Z czasem jednak te ataki przybrały na sile. W jednej sytuacji "niebiesko-biali" domagali się rzutu karnego, ale go nie dostali, a chwilę później z prawej strony piłkę otrzymał Jarosz, ale nie trafił do bramki.

 

Walka trwała i w 87. minucie piłkarze wprawili kibiców w euforię, doprowadzając do wyrównania. Emocje wyraźnie wzięły górę. Obie ekipy się spieszyły, jeden z piłkarzy Agroplonu ruszył po piłkę, by wyrzucić ją z autu, ale wmieszał się w to kierownik Stilonu Robert Stanisławski i doszło do przepychanek. Zrobiło się bardzo gorąco, bo całe jedenastki i ławki rezerwowych ruszyły w swoim kierunku. Trójka sędziowska opanowała jednak sytuację i przez chwilę naradzała się przy linii bocznej, po czym czerwoną kartkę otrzymał Mateusz Pałach, a na trybuny odesłany został Stanisławski.

 

Arbiter w związku z tą sytuacją spotkanie przedłużył aż o 10 minut, a w ich trakcie i jedni i drudzy zaciekle atakowali, by przechylić szalę na swoją stronę. Goście bronili się całą drużyną we własnym polu karnym, a do piłki doszedł Rafał Świtaj i strzelił! Piłka odbiła się od jednego z obrońców, myląc bramkarza i wpadając do siatki. Wielka radość piłkarzy w niebieskich strojach i kibiców na trybunach, a załamanie zespołu z Głuszyny. To nie był jednak koniec. "Niebiesko-biali" jeszcze dobili rywali, gdyż do piłki dobrze wyszedł Łukasz Zakrzewski i mimo obrońcy na plecach i bramkarza przed sobą zdołał skierować "futbolówkę" do bramki. Agroplon próbował odpowiedzieć, ale bez skutku i wkrótce sędzia zakończył mecz, a miejscowi wygrali 4:2.

 

Za tydzień kolejna próba dla Stilonu Gorzów Prosupport. Tym razem pojedynek wyjazdowy z Ruchem Radzionków.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Kamil Michniewicz (trener Stilonu Gorzów Prosupport): Wiedzieliśmy, że z tych trzech spotkań ten mecz będzie najtrudniejszy. Oba zespoły walczyły o życie. Do tej końcówki my zagraliśmy naprawdę słabe spotkanie. Bardzo dobrze odrobiona lekcja przez zespół gości. Znajdowali na nas sposób do tej 85. minuty. Mieliśmy spore problemy z konstruowaniem akcji. Trochę może nas zjadła presja, bo tak naprawdę to był pierwszy mecz, w którym wystąpiliśmy w roli faworyta. Prawdziwy charakter zespołu buduje się w takich momentach, kiedy po takim meczu wygrywa się z taką końcówką. To tylko pokazuje, jak bardzo ta drużyna chce i jest zdeterminowana, by osiągnąć cel. To było dla nas bardzo trudne spotkanie. Pierwszy raz wyleciałem z ławki w Stilonie. W Ilance się zdarzało, chociaż nie powiem, pierwszy raz w tak niegroźnej sytuacji. Poza tym, że zawodnik złapał piłkę w ręce, to jakiejś wielkiej sugestii nie było. Ostrzeżenia też nie, a to było przy mojej strefie. Albo jesteśmy zespołem albo nie. Kierownik chciał być solidarny. A mówiąc poważnie, to to był mecz prawdziwych dwóch drużyn walczących o życie. To było widać na boisku. Stąd te emocje, kartki, kary. Na pewno nie jest to odpowiednie zachowanie z naszej strony. Czasami tak jest, że emocje poniosą górę i trzeba oglądać spotkanie z "wyższych" pięter. Kartki nie martwią, bo to pokazuje, że walczymy. Nie będziemy za każdym razem grali pięknych meczów. Mamy szeroką kadrę i myślę, że to nie będzie dla nas większym zmartwieniem.

 

Andrzej Moskal (trener Agroplonu Głuszyna): Spotkały się dwie drużyny, które walczyły o byt. Zrobiliśmy analizę Stilonu, który z meczu na mecz gra coraz lepiej taktycznie. Wiedzieliśmy, jak do tego spotkania podejść. Przede wszystkim nie oddawać tych atutów, które mamy, czyli grać w piłkę. Nie graliśmy w piłkę, ale taktycznie, do 85. minuty, podeszliśmy bardzo dobrze. Nie udało się. Takie mecze bolą, dają refleksję i dużo przemyśleń. Gratuluję trenerowi i całej drużynie. Życzę utrzymania. Taki klub jak Stilon powinien być nie tyle w III lidze, ale myślę, że i wyżej.

 

Łukasz Maliszewski (kapitan Stilonu Gorzów Prosupport): Ranga tego spotkania była bardzo wysoka. Wiedzieliśmy, że nie będzie ono łatwe. Dziękuję kolegom z zespołu, którzy pokazali wielką determinację i myślę, że w tym momencie urodziło się coś wielkiego, wspaniałego, co pokazaliśmy po strzeleniu trzeciej bramki. Wszyscy pobiegliśmy w stronę kibiców. Wszyscy dokładnie wiedzieli, gdzie znajduje się trener i pobiegliśmy do niego. To było piękne i myślę, że zaowocuje na przyszłość. Pocieszymy się, a od poniedziałku dalsza praca, bo za tydzień kolejny mecz o utrzymanie. Do każdego meczu musimy podejść jak do walki o życie. Jeszcze jest dużo kolejek, a możemy złapać zadyszkę, może się to odwrócić.

 

Rafał Świtaj (Stilon Gorzów Prosupport): Takie spotkanie zapadnie w pamięć. Fajny mecz dla kibiców, dla nas. Emocje do samego końca. Pokazaliśmy determinacją i walką, że można coś fajnego stworzyć, wygrywać mecze nawet w samych końcówkach. Cieszymy się, że stworzył się tu fajny zespół, który walczy do końca. Wrzutka z boku, zgrana piłka i uderzyłem z pierwszej piłki,. Trochę rykoszetu, trochę szczęścia i wpadła do bramki. Jak się chce wygrywać, to takie coś wpada, a my bardzo chcieliśmy, pomimo że nie zawsze wszystko wychodziło. To nie był super pojedynek w naszym wykonaniu, ale końcówka była nasza. Taki start to mogliśmy sobie tylko pomarzyć. Zachowujemy spokój. Wygraliśmy trzecie spotkanie, mamy kolejne przed sobą. Myślimy o każdym następnym meczu, żeby utrzymać się w III lidze i Gorzów miał zespół, a nawet zespoły w niej. Fajnie, żeby Warta się utrzymała. Dla naszych dzieci, które tutaj trenują, to byłby taki magnes, by je tu zatrzymać, a być może w przyszłości powalczyć o coś więcej i tworzyć fajną, gorzowską piłkę.

 

 

Stilon Gorzów Prosupport - Agroplon Głuszyna 4:2 (0:1)

Jarosz 58', Okuszko 87', Świtaj 90+5', Zakrzewski 90+9' - Mikulski 31', Pałach 59'

 

Stilon: Łodej - Komarnicki (79' Okuszko), Taranenko (70' Zakrzewski), Pawłowski, Jarosz, Kaczmarczyk, Maliszewski, Łaźniowski (70' Nidecki), Stańczyk, Przybyła, Pakuła (46' Świtaj)

Trener: Kamil Michniewicz

 

Agroplon: Rozmus - Zuzel, Czech, Balogun, Surowiak, Sobczak, Słupianek (90+5' Łuczak), Kamiński (62' Zychowicz), Mikulski (64' Lewandowski), Sobczyński, Pałach

Trener: Andrzej Moskal

 

Sędzia główny: Krystian Stenzinger (Żagań)

Żółte kartki: Stańczyk 20', Kaczmarczyk 29', Pawłowski 29', Komarnicki 33', Pakuła 42', Jarosz 51'

Czerwona kartka: Pałach 90'

 

Pozostałe wyniki 20. kolejki III ligi gr. III:

Rekord Bielsko-Biała - Warta Gorzów 2:1

Zagłębie II Lubin - Ruch Zdzieszowice 1:1

Górnik II Zabrze - Foto-Higiena Gać 0:1

Pniówek Pawłowice Śląskie - Piast Żmigród 2:1

Gwarek Tarnowskie Góry - Górnik Polkowice 3:3

Stal Brzeg - Ślęza Wrocław 1:1

MKS Kluczbork - Ruch Radzionków 2:0

Miedź II Legnica - Lechia Dzierżoniów 3:1

 

Autor: Marcin Malinowski

Fot.: Dawid Lis

piłka nożna, iii liga, stilon gorzów, agroplon głuszyna - komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Usuwanie gniazd os i

Od ponad 30 lat wykonujemy usługi w zakresie zwalczania szkodników. Dezynsekcja Deratyzacja Dezynfekcja Dezodoryzacja Fumigacja-gazowanie..


Zobacz ogłoszenie

Kierowca z C+E w transporcie

Firma transportowa zatrudni kierowcę z kategorią C+E do pracy w transporcie krajowym z możliwością niedalekich wyjazdów do Niemiec (okolice Berlina,..


Zobacz ogłoszenie

Przyjmę ziemię,humus itp. na

Przyjmę ziemię,humus itp. na podniesienie terenu w Chwalęcicach


Zobacz ogłoszenie

TRANSPORT PRZEPROWADZKI GORZOW

PRZEPROWADZKI PROFESJONALNIE KOMPLEKSOWO KRAJ-EUROPA Z EKIPĄ TRAGARZY LUB BEZ TEL.667-903-199 ZAPRASZAMY NA NASZĄ STRONĘ...


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egorzow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Zdzisław Kuźmicki - Kuźmicki Ubezpieczenia z siedzibą w Gorzów Wielkopolski 66-400, Mieszka I Nr 14 lok. 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"