Parlament Europejski opowiedział się za ograniczeniem emisji dwutlenku węgla przez nowe samochody do 125 gramów na kilometr i narzucaniem kar finansowych za nierespektowanie limitu.
Obecna średnia emisji w nowych europejskich autach to 163 g/km. W tym celu, przekonują eurodeputowani w przyjętym acz niewiążącym raporcie, konieczne jest wprowadzenie odpowiednich przepisów na poziomie unijnym.
Deputowani są przy tym zdania, że zmniejszenie emisji powinno być wynikiem wyłącznie zmian technologicznych, nie zaś takich środków, jak wyższe zużycie biopaliw, zmiana rodzaju gum samochodowych czy też poprawa efektywności systemów klimatyzacyjnych albo bardziej "ekologiczny" sposób jazdy.
Eurodeputowani wyznaczyli też limity emisji CO2 na kolejne lata: maksymalnie 95 g/km w 2020 oraz 70 g/km w 2025 roku. Niespełnienie kryteriów miałoby skutkować karami finansowymi. Kary miałyby być wyrównywane poprzez bonifikaty przyznawane za nowo rejestrowane auta tego samego producenta, które mieszczą się w limitach emisji.
"Zmniejszenie emisji powinno stać się priorytetem dla producentów samochodów, ale powinno ono zostać osiągnięte jak najniższym kosztem. To oznacza, że przemysł powinien otrzymać konkretne wskazówki w zakresie celów oraz czas na wprowadzenie zmian - apelował autor raportu, brytyjski liberał, Chris Davies.
Chcąc lepiej informować konsumentów i kształtować w nich wrażliwość ekologiczną, Parlament Europejski proponuje, by co najmniej 20% powierzchni reklam samochodów było przeznaczonych na informacje o zużyciu paliwa i poziomie emisji CO2.
Komentarze