:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Nerwy w końcówce, ale jest zwycięstwo Stali

Nerwy w końcówce, ale jest zwycięstwo Stali
08/02/2019 20:25

Stal Gorzów - CKS Jurand Ciechanów 24:22

13. kolejka I ligi grupy A rozpoczęła się od meczu w Gorzowie, gdzie Stal podejmowała beniaminka. CKS Jurand Ciechanów w końcówce napsuł krwi, ale ostatecznie i tak musiał pogodzić się z porażką. Gospodarze wygrali 24:22, ale sami sobie byli winni nerwów.

 

Początek spotkania nie należał do najlepszych, jeśli chodzi o ofensywy obu ekip. Po pięciu minutach minimalnie prowadzili gorzowianie, a to dzięki trafieniom Adriana Chełmińskiego, który miał okazję zagrać przeciwko bratu Rafałowi i ojcu - trenerowi Arkadiuszowi. Parę dobrych interwencji zanotował Krzysztof Nowicki. Jego vis a vis raczej korzystał na słabych rzutach gorzowian i dobrze ustawionej obronie swoich kolegów. Gorzowianie dawali gościom sporo okazji do kontr, trafiając raz w bramkarza, a raz w słupki bramki Adama Mirzejewskiego. To doprowadziło do wyniku 4:5 i trener Dariusz Molski natychmiast zareagował poproszeniem o przerwę.

 

Od razu po tym celnie rzucił Wiktor Bronowski, a remisowy rezultat utrzymywał się przez kolejne minuty. Niemoc przerwał dopiero Mariusz Kłak, ponownie wyprowadzając Stal na prowadzenie, a po chwili podwyższył jeszcze z szybkiej kontry Aleksander Kryszeń. Do lepszych jakościowo rzutów doszły obrony Nowickiego, dzięki czemu miejscowi odskoczyli na trzy bramki. Przestoje się zdarzały, ale ostatecznie gospodarze zakończyli pierwszą połowę z jedenastoma bramkami zdobytymi, a siedmioma straconymi.

 

Od początku drugiej połowy zespoły wymieniały ciosy, tym samym "żółto-niebiescy" utrzymywali przewagę. Z czasem kolejne dobre interwencje zaczął notować bramkarz miejscowych, co otwierało drogę, by jeszcze bardziej odskoczyć rywalom, ale nie udało się tego wykorzystać i ponownie zaczęło się robić nerwowo. Po trzech kwadransach Jurand częściowo odrobił straty, bo było 17:15. Swoje zrobiło osłabienie spowodowane karą Bronowskiego, ale wkrótce role się odwróciły i to gorzowianie mieli jednego zawodnika więcej. Tym razem skorzystali na błędach przeciwnika, ponownie odskakując i to aż na pięć bramek.

 

Wydawało się, że w ostatnich dziesięciu minutach tego nie zmarnują, ale jednak pojawiły się nerwy. Znowu brakowało celności i rzucano obok bramki albo w golkipera, a skuteczniejsi byli gracze CKS-u, przez co różnica zmniejszyła się do zaledwie jednego trafienia. Przyjezdni walczyli do samego końca, a na bohatera wyrastał ich bramkarz. Jednak to Krzysztof Nowicki także udanie zainterweniował w decydującym momencie, na pół minuty przed końcem. W samej końcówce trafił zaś Marcin Gałat, ustalając wynik na 24:22.

 

A już za tydzień w sobotę kolejny mecz Stali Gorzów we własnej hali. Tym razem przyjedzie Nielba Wągrowiec.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Dariusz Molski (trener Stali Gorzów): Wydawało się, że niebezpieczeństwo jest już zażegnane w pewnym momencie, ale nic bardziej mylnego. Zdobyliśmy 24 bramki, oddaliśmy 24 nieskuteczne rzuty i oddaliśmy osiem błędów. To daje 32 akcje oddane. Do przerwy powinniśmy prowadzić ten mecz z 20:5 i byłoby dobrze. Ja w szatni powiedziałem, że 20:5, ja wchodzę, sam gram i wygrywam jeszcze. Chłopak się nie słuchają, jak mają wykonywać rzuty. Po meczu, jak ktoś mi przyznaje rację, to jest musztarda po obiedzie. Zagraliśmy jak męczennicy. Nie mieliśmy radości w graniu, graliśmy jak za karę. Tak to wyglądało od początku. Najważniejsze jest zwycięstwo, ale styl jest fatalny. Ładnie gramy, ale jakie wykończenie, to każdy widział. Widocznie jest za mało treningów.

 

Arkadiusz Chełmiński (trener CKS Juranda Ciechanów): Uważam, że nie ma powodu do wstydu. Powiem więcej: pokazaliśmy kawał ładnego handballu. Może nie do końca, ale było dużo walki, emocji na placu. Przyjechaliśmy walczyć i tak zrobiliśmy. Sytuację z synem przeżywaliśmy już w Ciechanowie, jak grało się przeciwko sobie. Jest specyficznie, trochę fajnie, trochę dziwnie.

 

Adrian Chełmiński (Stal Gorzów): Mecz był bardzo zacięty i myślę, że to skutkowało naszą nieskutecznością w ataku. W pierwszej połowie oddaliśmy dużo niecelnych rzutów. Gdyby chociaż kilka z nich wpadło, to wynik ustawiłby się do połowy, byłaby dość bezpieczna przewaga i moglibyśmy grać spokojną piłkę. Przez błędy chłopacy z Ciechanowa dogonili nas. Są naprawdę bardzo waleczni, grali do końca, więc ta przewaga była cały czas na poziomie 2-3 bramek. Udało nam się dorzucić tą ostatnią i wygraliśmy dwoma. To cieszy. Przed spotkaniem, jak przyjechali mój brat i ojciec, to fajnie było, bo widuję ich tylko od święta. Nie ma za dużo przerw. Na meczu nie patrzyłem, czy jest to ktoś z rodziny, z miasta, z którego pochodzę. Chciałem wygrać pojedynek i zagrać jak najlepiej dla Stali Gorzów.

 

Adrian Turkowski (Stal Gorzów): Skuteczność na pewno do poprawy. Więcej razy chyba nie trafiliśmy, jak trafiliśmy. Nawet nie wiem, ile rzuciłem, ale wiem, że bardzo dużo rzutów było oddanych, szczególnie nieskutecznych. Nie wiem, co teraz powiedzieć. Czasami jest tak, że po prostu nie chce wejść. Słupki, obok bramki, w bramkarza. Nie wiem, czemu tak jest. Może gorszy dzień? Wydaje mi się, że jak jest różnica 3-4 bramek, to myślimy, że uciekniemy, a jest chwila dekoncentracji, rywal się do nas zbliża i cały mecz jest na styku.

 

 

Stal Gorzów - CKS Jurand Ciechanów 24:22 (11:7)

 

Stal: Nowicki, Marciniak - Turkowski 5, Pietrzkiewicz 4, Kryszeń 3, Chełmiński A. 2, Kłak 2, Bronowski 2, Gintowt 1, Smolarek Mariusz 1, Stupiński 1, Pedryc 1, Smolarek Marcin 1, Gałat 1, Maćkowski.

Trener: Dariusz Molski

Kierownik drużyny: Łukasz Bartnik

Fizjoterapeuta: Krzysztof Korbanek

 

CKS: Mirzejewski, Morawski - Ruszkowski 7, Dębiec 5, Chełmiński R. 4, Szuba 2, Smoliński 2, Tobolski 1, Rutkowski 1, Balcerzak, Królikowski, Malinowski, Staniszewski, Krajewski, Potępa.

Trener: Arkadiusz Chełmiński

Kierownik drużyny: Zenon Lewandowski

II kierownik drużyny: Krzysztof Pilitowski

 

Żółte kartki: Pedryc, Bronowski, Maćkowski - Dębiec, Tobolski, Balcerzak

Kary: Pedryc, Bronowski - Balcerzak, Krajewski

Karne: 3/3 - 4/4

 

Sędziowie: Bartosz Kowalak, Wojciech Marciniak (Poznań)

Widzów: około 500 osób

 

Pozostałe mecze 13. kolejki I ligi gr. A:

SMS ZPRP Gdańsk - OKPR Energa Warmia Olsztyn 26:31 (13:16)

Meble Wójcik Elbląg - Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna 31:28 (13:16)

MKS Nielba Wągrowiec - MKS Mazur Sierpc 24:22 (13:10)

SPR GKS Żukowo - Gwardia Koszalin 28:28 k. 4:5 (12:14)

Pauzuje: MKS Sambor Tczew

 

Autor: Marcin Malinowski

Fot.: Dawid Lis

piłka ręczna, stal gorzów, i liga, cks jurand ciechanów - komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Piłka ręczna, - więcej informacji

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

ZATRZYMANE AUTO W NIEMCZECH?

Wypożyczyli Państwo swój samochód i w Niemczech został zatrzymany lub ślad po nim zaginął? Nie znają Państwo języka niemieckiego oraz właściwych..


Zobacz ogłoszenie

ROZLICZENIE PODATKOWE Z

Zapraszamy do skorzystania z oferty naszej firmy na wykonanie dla Państwa rozliczenia podatku z Niemiec. W miesiącu lutym - promocja na rozliczenie..


Zobacz ogłoszenie

kurs księgowo - kadrowy

Celem szkolenia jest teoretyczne i praktyczne przygotowanie jego uczestników do wykonywania zawodu: specjalisty ds. wynagrodzeń, specjalisty ds...


Zobacz ogłoszenie

Zatrudnimy wulkanizatora.

Zatrudnimy wulkanizatora, pomocnika mechanika. Komfortowe warunki pracy, korzystne i terminowe wynagrodzenie. Zapewniamy szkolenie. Serwis TEMA, ul...


Zobacz ogłoszenie

MASZ PROBLEMY W NIEMCZECH?

Pomagamy Polakom we wszystkich sprawach na terenie Niemiec. Oferujemy m.in.: - wnioski o raty, - zamknięcie Gewerbe, - odzyskiwanie zatrzymanego..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egorzow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Zdzisław Kuźmicki - Kuźmicki Ubezpieczenia z siedzibą w Gorzów Wielkopolski 66-400, Mieszka I Nr 14 lok. 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"