Coraz więcej gorzowskich policjantów posługuje się językiem obcym. Bliskość granicy i podniesione od niedawna szlabany powodują, że do kontaktów z cudzoziemcami dochodzi bardzo często. Najliczniejszą grupą, z którą kontaktują się policjanci z Gorzowa, są Niemcy. Zdarza im się uczestniczyć w kolizjach lub być przyłapanym na przekraczaniu prędkości.
Jak powiedziała nadkomisarz Agata Sałatka, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej policji w takich sytuacjach gorzowscy policjanci najczęściej radzą sobie sami, bo tu wystarczy podstawowa znajomość języka obcego. Natomiast w chwili, gdy w grę wchodzi zatrzymanie i przesłuchanie cudzoziemca zawsze, bez względu na to, czy funkcjonariusz potrafi się porozumieć, czy też nie, wzywany na miejsce jest tłumacz przysięgły.
Jednym z tłumaczy, który od wielu lat współpracuje z gorzowską policją jest Adam Kamiński. Jak mówi, wzywany jest w zależności od potrzeby. Kiedyś częściej, dziś rzadziej, i to tylko do tzw. grubych spraw - gdy cudzoziemiec zostanie na przykład zatrzymany pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Rzadziej dzwoniący telefon pana Adama świadczy o tym, że policjanci coraz lepiej porozumiewają sie z obcokrajowcami we własnym zakresie. W ciągu miesiąca gorzowscy policjanci zatrzymują w naszym mieście do kontroli kilkunastu niemieckich kierowców.
Komentarze