:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Co za mecz! Akademiczki pokonały byłego mistrza Euroligi

Co za mecz! Akademiczki pokonały byłego mistrza Euroligi
egorzow.pl - Marcin 01/11/2018 19:32

InvestInTheWest ENEA Gorzów - Sparta&k M.R. Vidnoje 88:76

Chcąc walczyć o wyjście z grupy w rozgrywkach EuroCup drużyna InvestInTheWest ENEA Gorzów musi wygrywać mecze u siebie. W czwartek gorzowski zespół nie zawiódł i po emocjonującym meczu drugiej kolejki pokonał Sparta&k M.R. Vidnoje 88:76.

 

Lepszy początek zanotowała ekipa gości, otwierając wynik "trójką" Jennifer O'Neill. Kolejne trzy "oczka" dorzuciła Adelina Abaiburova z rzutów osobistych i dopiero wtedy odpowiedziała spod kosza Maria Papova. Następnie znów z dystansu trafiła O'Neill, ale na to samo skutecznie pokusiła się gorzowska Białorusinka. Zdecydowanie to ten element przeważał w pierwszych minutach. Gorzowianki niewiele ustępowały, dzięki czemu wkrótce dogoniły rywalki. Po rzucie Papovej w 5. minucie było już 11:9, ale zaraz wyrównała Denesha Stallworth. Inicjatywa pozostała po stronie gospodyń, ale przewaga była minimalna i nie udało się jej utrzymać do końca kwarty, którą AZS przegrał 21:22. Przyjezdne sporo traciły przez swoje faule i skuteczność miejscowych z linii rzutów wolnych, ale w końcówce przyspieszyły i tuż przed syreną wyszły na prowadzenie.

 

Drugą partię otworzyła Laura Juskaite, rozpoczynając wymianę ciosów. Pierwsza pomyliła się Abaiburova, ale wciąż rezultat oscylował wokół remisu, ponieważ nieudane akcje przytrafiały się zawodniczkom obu ekip. Po kilku minutach rozbudziły się jednak Rosjanki. Indywidualny popis dała Sevara Nuritdinova, najpierw sprytnie mijając jedną z gorzowianek i rzucając celnie za trzy, a potem z impetem wchodząc pod kosz. 19-latka charakteryzuje się jednak filigranową posturą, więc nie było mowy o przepychaniu się. Wszystko było kwestią balansu ciała i szybkości. Podopieczne Dariusza Maciejewskiego przez blisko 180 sekund nie potrafiły trafić do kosza. Akcją 2+0 przerwała to Kyara Linskens, a chwilę później już 2+1 zanotowała Sharnee Zoll-Norman. Spartak nadal jednak wyprzedzał Akademiczki o dwa punkty, a po trafieniu Stallworth ponownie o cztery. Sytuacja byłaby gorsza, gdyby nie fenomenalna postawa amerykańskiej rozgrywającej. To właśnie Zoll-Norman trzymała wynik, ale całkowicie odrobić strat się nie udało. Na przerwę zespoły schodziły z liczbami 38:41, choć jeszcze za trzy próbowała Daria Kolosovskaia.

 

Po powrocie na boisko w pierwszej akcji nie powiodło się gościom, z kolei gorzowski atak prowadziła Zoll-Norman. Długo czekała z oddaniem piłki, ale wypatrzyła na obwodzie Ariel Atkins, która wreszcie się wstrzeliła. Była to jej trzecia próba z dystansu i tym razem udana. Po chwili trafiła jeszcze spod kosza, wyprowadzając AZS na prowadzenie. Gdy swoje dorzuciła jeszcze Julia Rytsikava to trener Sergei Danilin zareagował prośbą o przerwę na żądanie. Zdecydowanie było to dobre otwarcie drugiej połowy w wykonaniu Akademiczek. Niemoc ekipy z Vidnoje przerwała dopiero O'Neill, po raz czwarty trafiając za trzy. Spotkanie generalnie się wyrównało, mimo że przez chwilę miejscowe odskoczyły przeciwniczkom. W tej kwarcie świetnie zagrały Zoll-Norman i Atkins. To ich akcje najczęściej kończyły się punktami, ale druga z wymienionych obroniła też zespół w samej końcówce zagarnięciem piłki, dzięki czemu ostatnie dziesięć minut meczu rozpoczynaliśmy od rezultatu 61:60.

 

Ostatnia część spotkania z oczywistych względów była "walką na noże". Znów swoje momenty miały Nuritdinowa i Atkins, ale całe zespoły pracowały na poszczególne akcje. Mimo obecności rywalki na plecach obrócić się i trafić potrafiła Juskaite. To dawało 71:67 dla AZS-u. Szkoleniowiec Rosjanek poprosił o czas, by uspokoić swoje koszykarki i natchnąć je do wyrwania wygranej. Zamiast dobrej akcji była jednak strata i "trójka" Laury Juskaite. Do końca pozostawały blisko cztery minuty i nie można było być niczego pewnym. Gorzowianki dobrze się prezentowały, ale Spartak nie zamierzał odpuszczać. Rzuty często były jednak niecelne, podczas gdy gospodynie trafiały, nawet będąc faulowane. Gdyby lepiej wykorzystywano rzuty osobiste, to już wcześniej można by było cieszyć się ze zwycięstwa. Udział w rywalizacji zakończyła na trzy minuty przed jej końcem Sevara Nuritdinova, a to z powodu pięciu przewinień. Podobny los groził jednak dwóm koszykarkom z Gorzowa, lecz te już nie faulowały. Mając 11 punktów przewagi na minutę przed ostatnią syreną, gorzowianki nie mogły przegrać. I tak też się stało! Akademiczki wygrały z byłym mistrzem Euroligi 88:76!

 

A już w niedzielę kolejne starcie w Energa Basket Lidze Kobiet. InvestInTheWest ENEA Gorzów zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Natomiast za tydzień gorzowianki czeka podróż do Szwecji na pojedynek z Sodertajle w ramach EuroCup.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Dariusz Maciejewski (trener InvestInTheWest ENEA Gorzów): Chcąc nie chcąc, byliśmy pod presją. Żeby się dalej liczyć, mecze w domu musimy wygrywać. Wiadomo było, że to będzie bardzo trudne spotkanie. Najważniejsze, że wygraliśmy, presja została udźwignięta. Graliśmy mądrze, bardzo szeroko i mieliśmy więcej sił. W pierwszej połowie skrzydłowe zawodniczki nie zdobywały punktów. Graliśmy pod wysokich graczy. To nie było złe, ale całego meczu tak nie wygramy. Musieliśmy coś zmienić. W drugiej połowie zagraliśmy gry pod skrzydłowych i nastawienie było takie, żeby Sharnee bardziej łamała i szukała graczy na obwodzie. To doskonale nam wyszło. Cieszę się bardzo. Wszystkim zawodniczkom należą się słowa pochwały, ale na pewno zapamiętamy i obyśmy częściej widzieli taką Ariel jak w drugiej połowie. W pierwszej myśleliśmy, czy to ta sama zawodniczka, która grała w WNBA. Myślę, że później udowodniła wszystkim, że jest koszykarką o kolosalnych umiejętnościach. Atakowała tablicę, nie bała się rzucić, wziąć odpowiedzialności na siebie. Za chwilę mamy następny mecz. Będziemy przemęczeni, ale najważniejsze, żebyśmy się skoncentrowali na to spotkanie. W piątek dzień wolny, jeden trening i gra z Widzewem. Czeka nas trudna rywalizacja. W połączeniu z pucharami tych meczów jest naprawdę dużo i przez następne dziesięć dni będziemy mieli cztery spotkania. Mamy jednak szerszą ławkę. Annamaria grała słabiej, mniej, ale w Łodzi będzie miała szansę na dużo więcej. Tak samo Daria Stelmach.

 

Steve Costalas (główny menedżer Sparta&k M.R. Vidnoje): Nie chcę być źle zrozumianym, ale główny trener nie przyszedł nie z powodu braku respektu, lecz reprezentuję go z innych powodów. Po meczu próbowano mi dać statystyki, ale nauczyliśmy się od jednego ze znakomitych graczy, których mieliśmy, Diany Taurasi, że statystyki nie są ważne. Istotne jest to, kto wygrał spotkanie, czy daliśmy z siebie wszystko i co zrobimy następnym razem, jeśli przegraliśmy. Ponieśliśmy porażkę, ale przeciwko bardzo dobremu trenerowi i jego drużynie. Daliśmy z siebie wszystko, jako jeden z najmłodszych zespołów w EuroCup. Wyjeżdżamy stąd z podniesionymi głowami i zmierzamy po lepsze rezultaty w kolejnych meczach. Gorzów może być dumny z tego klubu, z bardzo dobrego przykładu organizacji. W piątek jest dziewiąta rocznica śmierci Shabtaia von Kalmanovicha, prezesa, który stworzył naszą drużynę. Kiedy wygraliśmy po raz pierwszy Euroligę, to pytano, czy jesteśmy szczęśliwi, bo zdobyliśmy Euroligę i Eurocup zarówno kobiet i mężczyzn. On powiedział: "Nie. Będę szczęśliwy, kiedy będę miał konkurencyjny zespół złożony z młodych zawodniczek z mojej drużyny juniorskiej." Z dziesięciu koszykarek obecnego teamu osiem jest w klubie od 10. roku życia. Sevara Nuritdinova jest tu nawet od 8. roku życia i jest doskonałym przykładem. Tymi młodymi graczami uhonorowujemy pamięć Shabtaia.

 

Laura Juskaite (InvestInTheWest ENEA Gorzów): Próbowałyśmy grać agresywnie, ponieważ na poprzednim meczu EuroCupu przegrałyśmy wiele przez brak takiej agresji. Poprawiłyśmy naszą defensywę. Cały czas starałyśmy się grać zespołowo i dopiero w ostatniej kwarcie udało się przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Mamy dobrych graczy, rotację i to dobrze dla nas, by grać agresywnie. Możemy to robić również w kolejnych spotkaniach. Podziękowania dla fanów i do zobaczenia na następnym meczu!

 

Sevara Nuritdinova (Sparta&k M.R. Vidnoje): Jestem bardzo zadowolona z naszego zgrania. To był dobry mecz, interesujący do samego końca. Słyszałam o gorzowskich kibicach, którzy mocno reagowali, ale co innego jest na boisku. Dobra gra w ataku. Mieliśmy problem z obroną, szczególnie w ostatniej kwarcie, gdzie nam się posypała defensywa. Stąd taki wynik.

 

 

InvestInTheWest ENEA Gorzów - Sparta&k M.R. Vidnoje 88:76 (21:22, 17:19, 23:19, 27:16)

 

Gorzów: Zoll-Norman 24, Atkins 20 (4), Juskaite 12 (2), Papova 10 (2), Stelmach 0 oraz Linskens 16 (11 zb.), Rytsikava 4, Fikiel 2, Dźwigalska 0, Prezelj 0.

Trener: Dariusz Maciejewski

 

Spartak: O’Neill 23 (5), Stallworth 13, Abaiburova 12 (1), Kolosovskaia 4, Sema 3 oraz Nuritdinova 14 (3), Kurilchuk 7 (1), Safiulina 0.

Trener: Sergei Danilin

 

Sędziowie: Henri Hilke (Finlandia), Peter Papp (Węgry), Kyriacos Christou (Cypr)

Komisarz: Timo Niemi (Finlandia)

 

Autor: Marcin Malinowski         

Fot.: Dawid Lis

koszykówka, eblk, energa basket liga kobiet, eurocup, puchar europy, investinthewest enea gorzów, sparta&k m.r. vidnoje, spartak - komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kierowca z C+E w transporcie

Firma transportowa zatrudni kierowcę z kategorią C+E do pracy w transporcie krajowym z możliwością niedalekich wyjazdów do Niemiec (okolice Berlina,..


Zobacz ogłoszenie

Usuwanie gniazd os i

Od ponad 30 lat wykonujemy usługi w zakresie zwalczania szkodników. Dezynsekcja Deratyzacja Dezynfekcja Dezodoryzacja Fumigacja-gazowanie..


Zobacz ogłoszenie

Skup aut Auto skup za gotówkę

Chcesz sprzedać szybko samochód zadzwoń do nas na pewno się dogadamy,prowadzimy profesionalny SKUP AUT za gotówkę na terenie całgo lubuskiego i..


Zobacz ogłoszenie

poszukuję do prac budowlanych głównie wykończenie wnętrz, praca od zaraz


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egorzow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Zdzisław Kuźmicki - Kuźmicki Ubezpieczenia z siedzibą w Gorzów Wielkopolski 66-400, Mieszka I Nr 14 lok. 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"