:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C rozproszone chmury

14 punktów przewagi Stali przed rewanżowym meczem o brąz

14 punktów przewagi Stali przed rewanżowym meczem o brąz

Cash Broker Stal Gorzów - Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra 52:38

Cash Broker Stal Gorzów w pierwszym meczu o brązowy medal wywalczyła sobie dość sporą przewagę. W niedzielę gorzowianie pokonali Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra 52:38. Jak to jednak w derbach, niczego nie można być jeszcze pewnym.

 

Zmiana ustawienia par oraz dobre warunki do przygotowania toru widać pomogły gospodarzom, którzy w pierwszej serii już po starcie uciekali rywalom. Tylko w trzecim biegu przez chwilę było ciasno w pierwszym łuku, ale na wyjściu z wirażu Przemysław Pawlicki dołączył już do Martina Vaculika. Nieco inny scenariusz miał czwarty wyścig, gdzie trochę z tyłu został Krzysztof Kasprzak, ale po zejściu do wewnętrznej dołączył do niezwykle szybkiego Huberta Czerniawskiego, który znów znakomicie ruszył spod taśmy. Junior miejscowych zaliczył jednak upadek w drugim łuku, gdy był atakowany przez Jasona Doyle'a. Młodzieżowiec jechał środkiem toru i bez kontaktu z przeciwnikiem stracił kontrolę nad motocyklem. Po chwili podniósł się jednak z toru i o własnych siłach udał się do parku maszyn. Z powtórki był jednak wykluczony, a osamotniony Krzysztof Kasprzak otrzymał w niej ostrzeżenie za nierówny start. Ostatecznie przegrał z Australijczykiem z Falubazu po twardej walce na pierwszym okrążeniu.

 

Trener Marek Cieślak postanowił nie czekać dłużej i już w 5. odsłonie spotkania sięgnął po rezerwę taktyczną. Wydawało się, że udaną, ale Vaculik nie odpuścił i wyprzedził na trasie obu zielonogórzan. Kolejnym, dość nieoczekiwany rezultatem zakończył się 6. wyścig. Słabo jechali Piotr Protasiewicz i Patryk Dudek. Drugi z nich zanotował też defekt, a obaj znaleźli się za plecami Rafała Karczmarza, który dobrze rozegrał pierwszy łuk do spółki z Kasprzakiem. W 7. gonitwie "żółto-niebieskich" pogodził Doyle, co nie zmieniało faktu, że ekipa Stanisława Chomskiego prowadziła różnicą 14 punktów.

 

Trzecia seria stanęła pod znakiem remisów. Na zbyt wiele Czerniawskiemu nie pozwolił tym razem Hampel, ale w tym czasie do przodu uciekł Kasprzak. Z kolei w 9. biegu przebudził się Patryk Dudek, czego nie można było powiedzieć o Protasiewiczu. W 10. wyścigu po raz pierwszy tego dnia goryczy porażki zaznał Vaculik. Doyle nie miał jednak wsparcia w koledze z pary.

 

W 11. gonitwie rezerwa taktyczna Falubazu odniosła pożądany skutek. Hampel do spółki z Dudkiem poradzili sobie z Kasprzakiem i Sundstroemem, choć trójka zawodników tasowała się z tyłu przez prawie dwa okrążenia. Pewnie z przodu jechał tylko ten, który zastąpił Thorssella. W 12. odsłonie za dotknięcie taśmy wykluczony został Karczmarz. Junior Stali najpierw dotknął jej kołem, a później wstęga zahaczyła się jeszcze o daszek kasku, zrywając go. Na wysokości zadania stanął jednak Vaculik, ratując biegowy remis. Do niecodziennego zdarzenia doszło w 13. biegu, ponieważ zastąpiony został... Piotr Protasiewicz. Faktem jest jednak, że nie był to udany mecz dla tego zawodnika. Po ostrzeżeniu dla Doyle'a w powtórce doszło do upadku Pawlickiego wejściu w drugi łuk trzeciego okrążenia. Chwilę wcześniej, na prostej, starł on się z Australijczykiem, który dojechał do bandy, nie zostawiając kapitanowi Stali miejsca, przez co wychowanek Unii Leszno stracił kontrolę i upadł. Zdaniem sędziego z przodu był jeździec przyjezdnych i na wykluczenie zasłużył żużlowiec miejscowych. Gorzowianie próbowali jeszcze coś wskórać u arbitra, ale bez skutku. Maksa udało się za to wycisnąć na torze, gdzie Bartosz Zmarzlik znakomitą szarżą pod bandą wyprzedził obu rywali jeszcze na pierwszym okrążeniu. 22-latek niesamowicie się napędził!

 

Już przed biegami nominowanymi jasne było, że Stal Gorzów tego meczu nie przegra. Tylko katastrofa mogła odebrać zwycięstwo, ale taka nie nadeszła i wygraną przypieczętowali Kasprzak z Sundstroemem, przyjeżdżając jednak za Dudkiem. Do końca trwała walka o jak największą zaliczkę przed rewanżem i w 15. wyścigu udało się wywalczyć jeszcze kolejne cztery "oczka". Do Zielonej Góry gorzowianie pojadą z przewagą 14 punktów.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): Mimo wszystko, mecz niezwykle zacięty. Spotkanie było zagrożone i trzeba było przygotować tor tak, jak sobie tego życzyła Ekstraliga. Wzięliśmy to pod uwagę. Kluczem do zwycięstwa były te trzy pierwsze wyścigi po 5:1. Później 4:2 dla gości i remisy. Bałem się końcówki, bo zawodnicy z Zielonej Góry są markowi. Najszybciej połapał się Doyle i w jakimś sensie ten pojedynek przypominał starcie z poprzedniego weekendu. Było wiadomo, że Patryk po nieudanych biegach potrafi wejść na odpowiednie tory i tak się stało. Jarek swoje dorzucał. Brakowało czwartego do brydża. U mnie zespół jechał równo. Nie popełniliśmy tych błędów, co w poprzednich rundach. Przetrzymaliśmy napór zielonogórzan, ich 5:1, potem trzy remisy i 5:1 dla nas, które podkreśliło wyraz tego meczu. Moi młodzieżowcy podeszli trochę ambicjonalnie do niektórych wyścigów. Był upadek Huberta, taśma Rafała, ale to się zdarza i to nie takim zawodnikom. Można mówić, co by było gdyby. Przed zawodami taki wynik brałbym w ciemno. Byliśmy monolitem, z dobrą komunikacją.

 

Marek Cieślak (trener Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra): Gratuluję Stali świetnego meczu, zwłaszcza początku. Trzy pierwsze biegi były jak nokaut. Próbowaliśmy się podnieść poprzez rezerwy taktyczne, jak tylko można było. Zagadką jest dla mnie, dlaczego tak sromotnie przegraliśmy te trzy biegi, bo przecież u nas jadą zawodnicy, którzy umieją dobrze startować. W 13. biegu prowadziliśmy 5:1 i Przemek się przewrócił. Było tam ostro, Jason go trochę dociskał do bandy, ale to, co potem Pawlicki zrobił na wejściu w łuk to nie było sportowe zagranie. Gdyby nie to, inaczej by się ten mecz potoczył, bo zrobiłaby się różnica już tylko sześciu punktów przed biegami nominowanymi.

 

Martin Vaculik (Cash Broker Stal Gorzów): Bardzo się cieszymy z tej wygranej, która jest dla nas bardzo ważna, bo wiadomo, jakie to są te mecze z Falubazem. To pierwszy raz w historii, kiedy te dwa kluby jadą o medal i jest to specyficzne. Wiemy, jak mocna to jest drużyna. Jeżdżą w niej światowe asy. Nam udało się stworzyć monolit, cały zespół pracował bardzo dobrze. Juniorzy pojechali świetne spotkanie. Z mojej strony też wszystko było w porządku. Jednak na spokojnie, bo czeka nas jeszcze drugi mecz w Zielonej Górze. Trzeba podejść do tego na luzie, w skupieniu. Wiemy, o co jedziemy i chcemy odjechać dobre spotkanie.

 

Jason Doyle (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra): Musieliśmy gonić, a strata 10 punktów po czterech biegach mocno to utrudniała. Zawodnicy z Gorzowa byli bardzo szybcy, mieli odpowiednie ustawienia. Nam zajęło trochę czasu, by dobrze ustawić motocykle. Zaczęliśmy odrabiać straty trochę za późno. Piętnasty bieg nie był idealnym zakończeniem spotkania. Gdybyśmy nie przegrali 1:5 przewaga gorzowian byłaby mniejsza. Musimy zrobić dobry wynik w następną niedzielę w Zielonej Górze. Nic nie jest niemożliwe.

 

 

Cash Broker Stal Gorzów - 52:

9. Bartosz Zmarzlik 13 (3,2,2,3,3)

10. Linus Sundstroem 6+3 (2*,1*,1*,0,2)

11. Martin Vaculik 13+1 (3,3,2,3,2*)

12. Przemysław Pawlicki 3+2 (2*,0,1*,w)

13. Krzysztof Kasprzak 10+1 (2,3,3,1,1*)

14. Rafał Karczmarz 4+2 (2*,2*,t)

15. Hubert Czerniawski 3 (3,w,0)

 

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra - 38:

1. Jarosław Hampel 9+1 (1,1*,2,3,2,0)

2. Jacob Thorssell 1+1 (0,-,1*,-)

3. Patryk Dudek 10+1 (0,d,3,2*,2,3)

4. Piotr Protasiewicz 2 (1,1,0,-,0)

5. Jason Doyle 13 (3,2,3,3,1,1)

6. Alex Zgardziński 2 (1,0,0,1)

7. Mateusz Tonder 1 (0,1,-)

 

Bieg po biegu:

1. (60,27s) Zmarzlik, Sundstroem, Hampel, Thorssell 5:1

2. (60,94s) Czerniawski, Karczmarz, Zgardziński, Tonder 5:1 (10:2)

3. (60,18s) Vaculik, Pawlicki, Protasiewicz, Dudek 5:1 (15:3)

4. (60,94s) Doyle, Kasprzak, Tonder, Czerniawski (w/u) 2:4 (17:7)

5. (59,99s) Vaculik, Doyle, Hampel, Pawlicki 3:3 (20:10)

6. (60,48s) Kasprzak, Karczmarz, Protasiewicz, Dudek (d/4) 5:1 (25:11)

7. (60,44s) Doyle, Zmarzlik, Sundstroem, Zgardziński 3:3 (28:14)

8. (60,74s) Kasprzak, Hampel, Thorssell, Czerniawski 3:3 (31:17)

9. (60,90s) Dudek, Zmarzlik, Sundstroem, Protasiewicz 3:3 (34:20)

10. (60,91s) Doyle, Vaculik, Pawlicki, Zgardziński 3:3 (37:23)

11. (60,93s) Hampel, Dudek, Kasprzak, Sundstroem 1:5 (38:28)

12. (61,47s) Vaculik, Hampel, Zgardziński, Karczmarz (t) 3:3 (41:31)

13. (60,57s) Zmarzlik, Dudek, Doyle, Pawlicki (w/u) 3:3 (44:34)

14. (61,08s) Dudek, Sundstroem, Kasprzak, Protasiewicz 3:3 (47:37)

15. (61,12s) Zmarzlik, Vaculik, Doyle, Hampel 5:1 (52:38)

 

Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa)

Komisarz toru: Jacek Krzyżaniak (Toruń)

Przewodniczący jury: Dariusz Cieślak (Rawicz)

NCD: 59,99 s uzyskał w 5. biegu Martin Vaculik

Widzów: 7 800

Startowano wg II zestawu startowego

 

Autor: Marcin Malinowski

żużel, pge ekstraliga, pgee, dmp, drużynowe mistrzostwa polski, cash broker, stal gorzów, ekantor.pl falubaz zielona góra, derby - komentarze opinie

  • gość 2017-09-21 08:47:39

    Nie napinajcie się tak bardzo... Z Wrocławiem było 12 punktów przewagi i gorzowianie dali d. 14 p. to żadna zaliczka

Dodajesz jako: Zaloguj się