Sztuka czytana pt. "Ściany" Teatru Kreatury, sobota, 30 kwietnia 2011, godz: 19.00 w Grodzki Dom Kultury
2011-04-30 19:00:00
Jacques Languirand, autor jednoaktówki jest wybitną postacią radia kanadyjskiego. Urodził się w 1931 r. w Montrealu. W wieku 19 lat udał się do Francji, gdzie uczył się w Paryżu u wielkiego francuskiego aktora Charlesa Dullina. Już we Francji próbował pracy w radiu jako spiker i komentator. Po powrocie do Kanady pracował w teatrze jako reżyser, aktor i kierownik literacki. Uczył w szkole teatralnej, wykładał w szkole medialnej, a także działał w radiu. Przez 35 lat pisał i reżyserował powieść radiową. Jest także autorem prac teoretycznych i ponad dwudziestu sztuk teatralnych.
Jednoaktówka "Ściany" powstała w latach 60. ubiegłego stulecia. Wystawiono ją po raz pierwszy w Instant Theatre w Montrealu w 1965 r. Jednoaktówka ta nosi w oryginale tytuł "Les Cloisons". Tytuł ten oznacza ograniczenia, przegrody. Bohaterów oddzielają ściany pokoju hotelowego i one właśnie są materializacją psychicznej bariery czy też "przegrody", która uniemożliwia kobiecie i mężczyźnie poznanie się. Jest to właśnie miniatura dramatyczna opowiadająca o niepoznaniu się. Dialog prowadzony przez mężczyznę i kobietę to wyimaginowana rozmowa, jaką mogliby prowadzić, gdyby starczyło im odwagi na pokonanie dzielącej ich ściany: obaw, lęków, konwenansu, złych doświadczeń. Każde z nich jest samotne i pragnie spotkać kogoś, kogo można by pokochać. Starają się wsłuchać w odgłosy dochodzące z sąsiedztwa i nawiązać kontakt poprzez dźwięki, jakich pełne są hotele na całym świecie. Usiłują również wyobraźnią, jakby telepatycznie, przeniknąć ścianę oddzielającą ich pokoje w małym staroświeckim paryskim hoteliku.
Nawiązuje się pomiędzy nimi subtelna gra, która polega na sygnalizowaniu sobie uczuć przy pomocy otwarcia okna, wody w łazience czy zaciągnięcia firanki. Język dźwięku to sposób porozumiewania się w realnym planie. W planach dwóch symultanicznych monologów wewnętrznych kształtuje się możliwość dialogu między obojgiem ludzi zajmujących sąsiadujące ze sobą pokoje hotelowe. Jest to jedynie możliwość, zatem do otwartej rozmowy oko w oko nie dochodzi, zaś rozmowa przy pomocy dźwięków to jakby wymiana wiadomości rzucanych na ocean w zapieczętowanych butelkach.
http://www.kreatury.wer.pl/sciany.htm
zródło:


2012-05-26...
2012-05-26...
2012-05-26...
2012-05-26...
2012-05-26...
2012-05-26...
2012-05-26...
2012-05-27...
2012-05-27...
2012-05-27...
2012-05-28...
2012-05-29...
2012-05-29...
2012-05-31...
2012-05-31...
2012-05-31...
2012-06-01...
2012-06-01...
2012-06-02...
2012-06-03...
2012-06-03...
2012-06-03...
2012-06-03...
2012-06-05...
2012-06-05...
2012-06-10...
2012-06-13...
2012-06-16...
2012-06-24...






