Rozmowa z Łukaszem Cyranem, zawodnikiem Stali Gorzów
2011-02-15 21:50:37
Krzysztof Wesoły: Poprzedni sezon skończył się dla ciebie na wielkich zapowiedziach i tylko jednym udanym meczu w Toruniu. Jak wygląda to z twojej perspektywy?
Łukasz Cyran: Tak właściwie to sezon oceniam jako średnio udany. Pod koniec roku kompletnie przestało mi wychodzić w zawodach indywidualnych. Nie wiem co się stało, ale chyba straciłem niezbędną moc i wenę do dobrej jazdy. Powinienem utrzymać formę z połowy sezonu, kiedy osiągaliśmy bardzo znaczące sukcesy rangi Młodzieżowych Mistrzostw Polski, tak aby i w tych zawodach na indywidualnym polu niejako się pokazać i wypromować. Jeśli chodzi o ligę, to tak jak mówisz, był to tylko jeden mecz w Toruniu i myślę, że kibice byli zadowoleni z mojego występu. Ja osobiście cieszę się, że dane mi było pojechać i że zaprezentowałem się pozytywnie.
Gdy rozmawialiśmy przed rokiem, zapowiadałeś, że będziesz chciał razem z Pawłem Zmarzlikiem stanowić o sile juniorskiej Stali Gorzów w Ekstralidze. Plany te wam pomieszał trochę Przemek Pawlicki, którego w Gorzowie jednak już nie ma. Odbierasz to jako szansę dla siebie?
- Na pewno jest to spora szansa nie tylko dla mnie, ale tak samo dla Pawła czy innych chłopaków z Gorzowa. Myślę, że nareszcie nadszedł nasz czas i w końcu będziemy mieli okazję by pokazać się w zawodach ligowych, a nie jedynie w występach młodzieżowych. No nie mogę ukryć, że stoimy naprawdę przed ogromną szansą, co tylko dodaje nam dodatkowej motywacji do jeszcze cięższej pracy na torze i poza nim.
Zatem odejście Pawlickiego z Gorzowa traktujesz bardziej jak szansę, a nie osłabienie zespołu?
- Nie do końca. Jest to zarówno szansa i dodatkowa motywacja dla nas, młodych zawodników, ale też spore osłabienie dla drużyny. W poprzednim sezonie dążyliśmy do tego żeby dorównać Przemkowi. On nam ciągle odjeżdżał, ale my robiliśmy wszystko żeby za bardzo od niego nie odstawać i za wszelką cenę go dogonić. Teraz jednak go z nami nie ma i sami będziemy się nawzajem napędzać i motywować do osiągania coraz lepszych wyników.
Przemka wspominacie więc jak dobrego kolegę, czy raczej traktowaliście go z dystansem?
- Prawdę powiedziawszy to my go nie wspominamy, bo my ciągle jesteśmy na co dzień w dobrym kontakcie. Przemek często odwiedza Gorzów, gdy jest przejazdem zdarza się, że zahaczy o nasz stadion. Osobiście wspominam go bardzo dobrze. Razem zdawaliśmy licencję w 2008 roku, w Częstochowie i od tej pory jesteśmy naprawdę dobrymi kumplami.
Na bieżąco przygotowujesz się do sezonu z klubem. Czy jesteś zadowolony z tego co osiągnąłeś podczas tych przygotowań z resztą ekipy?
- Jestem zadowolony w stu procentach, choć mógłbym coś jeszcze dołożyć. Takie jest zdanie nie tylko moje, ale i trenera. Jestem jednak zadowolony z tego co jest i do sezonu jestem perfekcyjnie przygotowany. Teraz mamy okres końcowy, gdzie kończymy przygotowania fizyczne i ogólnorozwojowe. Chciałbym więc dotrwać do końca tych przygotowań ze stuprocentowym zaangażowaniem, co powinno zaprocentować podczas sezonu.
Klub organizuje zajęcia sześć razy w tygodniu. Czy poza tym intensywnym treningiem prowadzisz swój własny, indywidualny tok przygotowań?
- Oczywiście, że tak! Rano odbywamy obowiązkowy trening z klubem, a następnie razem z Pawłem Parysem i Adrianem Cyfrem wybieramy się do Strefy Formy. Bywają tam również Paweł i Bartek Zmarzlikowie, choć oni nie mają przerwy od nauki, ponieważ ferie zimowe rozpoczynają zaraz po nas. Jest to dla nas bardzo fajna i komfortowa sytuacja, bo poza tym, że na bieżąco szlifujemy kondycję, możemy sobie porozmawiać bez obecności trenerów, w inny sposób przyłożyć się do treningu i nieco wyluzować.
To pytanie będzie charakterystyczne bardziej dla trenerów lub działaczy, jednak jakie masz zdanie na temat zmian regulaminowych? Dla ciebie, jako juniora, wydają się być one bardzo kluczowe.
- Szczerze powiedziawszy oceniam te zmiany na plus, choć nawet pomimo iż nowe przepisy są dla juniorów korzystne, nie będę nic obiecywał i zapewniał. Rok temu razem z Pawłem Zmarzlikiem odgrażaliśmy się, że będziemy jeździć, że wskoczymy do składu i już z niego nie wypadniemy do końca roku, a jak było, wszyscy wiemy. Ze swojej strony mogę jedynie obiecać, że będę dawał z siebie wszystko i ciężko pracował, tak aby zdobywać cenne punkty na wagę zwycięstwa.
Już niedługo rozpoczynają się rozgrywki ligowe, które poprzedził gorący okres transferowy. Stal Gorzów straciła wspominanego już Pawlickiego i kilku innych zawodników, jednak w zamian zyskała nowych. Ten skład jest silniejszy, czy słabszy od poprzedniego?
- W mojej ocenie jest on silniejszy. Ja sam, po trzech latach spędzonych na torze, czuję się silniejszy. Nie mam co prawda ligowego doświadczenia, ale czuję w sobie, że mam zadrę w sercu, że w końcu muszę zacząć jechać. Dokonując samooceny, uważam, że ten sezon będzie naprawdę dobry, zresztą musi być. Innej opcji nie ma. Jeśli chodzi o kluczowych zawodników, to różnie to oceniam. Odejście Przemka Pawlickiego jest zdecydowanie na minus. Przyjście Andersena i Iversena jest jednak bardzo pozytywne. Według mnie fajnie wygląda, że jesteśmy takim polsko-duńskim zespołem i do tego Matej Zagar.
Jak ta intrygująca mieszanka zawodników wypada na tle pozostałych ekip, które również dokonały spektakularnych transferów?
- Pomimo tego, iż śledzę na bieżąco poczynania transferowe innych klubów, nie przywiązuję w tym momencie zbytniej wagi do tego jakich będziemy mieli rywali, bo wszystko i tak wyjdzie na torze. Zapowiedzi, porównywanie składów, KSM-ów zawodników, jednego z drugim i która drużyna jest najsilniejsza, nie ma najmniejszego sensu, ponieważ sezon zaczyna się tak samo dla wszystkich, każdy stawia przed sobą nowe cele i jak mówiłem, wszystko wyjdzie na torze.
A jakie cele ty przed sobą postawiłeś? Masz zamiar w tym roku jeździć chociażby w ligach zagranicznych?
- Jeśli chodzi o ligi zagraniczne, to wciąż mam kontrakt z duńskim klubem, który startuje na zapleczu tamtejszej ekstraklasy. Pojawiła się jednak szansa na to aby zaistnieć i spróbować swoich sił w najwyższej klasie rozgrywkowej. W maju, lub w czerwcu rozpoczyna się okno transferowe w Szwecji, gdzie również będę się starał o kontrakt. Pozostałe cele to przede wszystkim obrona trzech złotych krążków, jakie zdobyliśmy z chłopakami z Gorzowa w rozgrywkach młodzieżowych. Indywidualnie chciałbym pojechać w finałach Mistrzostw Świata i Europy juniorów. Ważne żeby zaprezentować się tam zadowalająco. Wiadomo, że jeszcze lepiej byłoby stanąć na podium. W Polsce z kolei będę celował w Brązowy i Srebrny Kask, gdzie jeszcze mogę jeździć, oraz oczywiście w Indywidualne Mistrzostwa Polski, gdzie chciałbym stanąć na podium.
Jako zawodnik ściśle związany z klubem, z pewnością angażujesz się w różnego rodzaju akcje marketingowe. Stal Gorzów prowadzi szeroko zakrojoną działalność LifeStal. Identyfikujesz się z tym?
- Utożsamiam się z tą akcją, czego dowodem ma być logo na moim kevlarze, które umieściłem przed niedługo rozpoczynającym się sezonem. Nie powiem jednak w jakim miejscu, ponieważ mam nadzieję, że kibice sami to zauważą. Myślę, że to naprawdę dobra działalność i chłopaki od marketingu zrobili kawał dobrej roboty. Jest to z całą pewnością dobry sposób na to aby przyciągnąć na stadion jak największe rzesze kibiców.
zródło:


2012-05-25 15:54:07

2012-05-25 15:30:37

2012-05-23 18:14:04

2012-05-22 16:50:46

2012-05-22 12:45:12

2012-05-20 22:22:43

2012-05-20 19:17:50

2012-05-20 18:22:25

2012-05-19 22:17:25

2012-05-19 21:58:39

2012-05-19 14:35:57

2012-05-18 14:07:04

2012-05-17 17:51:23

2012-05-15 18:40:15

2012-05-15 18:18:22
Polecamy
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Speedway Grand Prix
SGP
Indywidualne Mistrzostwa Świata
IMŚ
Grand Prix Szwecji
Tomasz Gollob
Goeteborg
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Speedway Grand Prix
SGP
Indywidualne Mistrzostwa Świata
IMŚ,Tomasz Gollob
Krzysztof Hołowczyc
My Riot
Piotr Glaca Mohamed
Moto Racing Show
drift
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Tadeusz Jędrzejczak
Unia Leszno
Grand Prix
IMŚ
GP
Indywidualne Mistrzostwa Świata
Unia Tarnów
Stal Gorzów
Tomasz Gollob
Janusz Kołodziej
Greg Hancock
Maciej Janowski
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Derby Ziemi Lubuskiej
Lee Richardson
Składy
mecz
Stal Gorzów
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Rozmowa
zawodnik
Michael Jepsen Jensen
Unia Tarnów
Stal Gorzów
Tomasz Gollob
Janusz Kołodziej
Greg Hancock
Maciej Janowski
Unia Tarnów
Stal Gorzów
Tomasz Gollob
Unia Tarnów
Stal Gorzów
Tomasz Gollob
Unia Tarnów
Stal Gorzów
Tomasz Gollob
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Azoty Tauron Tarnów
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Azoty Tauron Tarnów
Unia Tarnów
Stal Gorzów
Tomasz Gollob
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Azoty Tauron Tarnów
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Speedway Grand Prix
SGP
Indywidualne Mistrzostwa Świata
IMŚ
Składy
mecz
Stal Gorzów
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Rozmowa
zawodnik
Michael Jepsen Jensen
Składy
mecz
Stal Gorzów
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Rozmowa
zawodnik
Michael Jepsen Jensen
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Derby Ziemi Lubuskiej
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Derby Ziemi Lubuskiej
Stal
Falubaz
żużel
trener
sport
Składy
mecz
Stal Gorzów
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Rozmowa
zawodnik
Michael Jepsen Jensen
Komarnicki
derby
żużel
sport
Składy
mecz
Stal Gorzów
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Rozmowa
zawodnik
Michael Jepsen Jensen
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Derby Ziemi Lubuskiej
GKSŻ
Główna Komisja Sportu Żużlowego
PZM
Polski Związek Motorowy
żużel
Stal Gorzów
ENEA Ekstraliga
Stelmet Falubaz Zielona Góra
Derby Ziemi Lubuskiej
Robert Dowhan
Marek Wojaczek
Najczęściej czytane









